1
00:00:29,307 --> 00:00:32,268
<i>I got a star on my car</i>
<i>and one on my chest</i>

2
00:00:32,977 --> 00:00:35,771
<i>A gun on my hip</i>
<i>and the right to arrest</i>

3
00:00:35,980 --> 00:00:38,899
<i>I'm the guy who's the boss</i>
<i>on this highway</i>

4
00:00:39,483 --> 00:00:42,445
<i>So watch out what you're doin'</i>
<i>when you're drivin' my way</i>

5
00:00:42,497 --> 00:00:45,558
<i>If you break the law</i>
<i>you'll hear from me I know</i>

6
00:00:45,610 --> 00:00:48,618
<i>I'm working for the state</i>
<i>I'm the highway patrol</i>

7
00:00:52,039 --> 00:00:55,250
<i>Well, you know me when you see me</i>
<i>'cause my door's painted white</i>

8
00:00:55,302 --> 00:00:58,378
<i>My siren a-screamin'</i>
<i>and my flashin' red light</i>

9
00:00:58,712 --> 00:01:01,340
<i>I work all day</i>
<i>and I work all night</i>

10
00:01:01,590 --> 00:01:04,635
<i>Just to keep the law and order</i>
<i>tryin' to do what's right</i>

11
00:01:04,687 --> 00:01:06,663
<i>If I write you out a ticket</i>

12
00:01:06,715 --> 00:01:08,587
<i>Then you better drive slow</i>

13
00:01:08,639 --> 00:01:11,725
<i>I'm just a-doin' my job</i>
<i>I'm the highway patrol</i>

14
00:01:14,144 --> 00:01:17,022
<i>I'm the highway patrol</i>
<i>The highway patrol</i>

15
00:01:17,522 --> 00:01:20,151
<i>My hours are long</i>
<i>and my pay is low</i>

16
00:01:20,652 --> 00:01:23,655
<i>But I'll do my best</i>
<i>to keep you drivin' slow</i>

17
00:01:23,738 --> 00:01:26,783
<i>I'm justa-doin' my job</i>
<i>I'm the highway patrol</i>

18
00:01:58,482 --> 00:02:02,444
Poznajcie Charliego...
dobrego tatę, znakomitego obywatela...

19
00:02:03,195 --> 00:02:07,449
z 18-letnim stażem w najbardziej
prestiżowych organach ścigania w kraju.

20
00:02:08,575 --> 00:02:11,787
Policji stanowej Rhode lsland.

21
00:02:16,917 --> 00:02:19,962
Oto dom Charliego...
skromny jak on sam.

22
00:02:21,505 --> 00:02:24,008
Nawet pomimo tego, że mieszkał nad wodą,

23
00:02:24,060 --> 00:02:26,459
Charlie nie był za dobrym pływakiem...

24
00:02:26,511 --> 00:02:29,764
co okaże się trochę
później w naszej historii.

25
00:02:29,816 --> 00:02:32,475
Ale chyba za bardzo wybiegam na przód.

26
00:02:32,517 --> 00:02:36,730
Wiecie co, może najlepiej cofnijmy
się w czasie do samego początku.

27
00:02:38,481 --> 00:02:42,027
Jako młody chłopak, Charlie
miał świat u swych stóp.

28
00:02:42,485 --> 00:02:45,019
Był najlepszym żółtodziobem w jednostce...

29
00:02:45,071 --> 00:02:48,491
i umawiał sie z najładniejszą i
najmądrzejszą dziewczyną w mieście.

30
00:02:48,533 --> 00:02:51,411
Miała na imię Layla,
tak jak w piosence.

31
00:02:51,953 --> 00:02:53,621
Mmm, Charlie.

32
00:02:54,289 --> 00:02:57,001
Nie masz pojęcia jak ciebie kocham.

33
00:03:00,421 --> 00:03:02,256
- Ta?
- Ta.

34
00:03:03,466 --> 00:03:07,553
- W takim razie zostaniesz ze mną na dobre i złe?
- Oczywiście, Charlie.

35
00:03:10,431 --> 00:03:14,101
Nawet jeśli przeniosą mnia na Arktykę
i nie będzie można już wrócić do domu,

36
00:03:14,153 --> 00:03:16,437
i będziesz musiała jeść mięso wieloryba
aż do końca życia?

37
00:03:16,489 --> 00:03:19,690
- Zostaniesz wtedy ze mną?
- Ta, zostanę.

38
00:03:23,527 --> 00:03:26,697
- Ale mam nadzieję, że to nie nastąpi.
- Ta, ja też.

39
00:03:32,287 --> 00:03:34,237
Z nadejściem wiosny,

40
00:03:34,289 --> 00:03:36,291
połączyli się oficjalnie.

41
00:03:36,343 --> 00:03:38,251
Chłopie, wierz mi,

42
00:03:38,293 --> 00:03:40,243
to był dopiero ślub.

43
00:03:40,295 --> 00:03:42,329
Poprowadził go
Ojciec Ken Gumbert,

44
00:03:42,381 --> 00:03:46,176
i stawiła się połowa sił
stanowej policji Rhode lsland.

45
00:03:49,388 --> 00:03:52,641
- Gratulacje, Charlie.
- Dziękuję, Kapitanie.

46
00:04:10,618 --> 00:04:12,620
W porządku.

47
00:04:15,790 --> 00:04:17,792
Patrz co tu mamy.

48
00:04:17,844 --> 00:04:19,627
No to wchodzimy.

49
00:04:21,546 --> 00:04:22,839
Ah.

50
00:04:27,593 --> 00:04:30,680
Och, um, przepraszam.
Czy WY przyjmujecie czeki?

51
00:04:33,309 --> 00:04:37,354
Powtórz to. Czy MY przyjmujemy
czeki? Masz na myśli czarnych?

52
00:04:37,730 --> 00:04:40,055
Nie, nie, nie, nie, nie.
Boże, nie. Twoja firma.

53
00:04:40,107 --> 00:04:43,444
Nie wciskaj mi tu teraz kitu.
To była rasistowska obelga!

54
00:04:43,496 --> 00:04:45,738
Nie, wcale nie była, serio.
Nigdy bym...

55
00:04:45,790 --> 00:04:47,688
Wiesz co!
Ułatwię ci to.

56
00:04:47,740 --> 00:04:50,993
Może od razu zapłać mi w bawełnie
albo podeślij furmankę arbuzów?

57
00:04:51,045 --> 00:04:54,069
A może pare wiader pieczonych kurczaków?

58
00:04:54,121 --> 00:04:57,249
Bo wie Pan jak my, czarni... po prostu
kochamy pieczone kurczaki, Panie Charlie.

59
00:04:57,301 --> 00:04:59,866
- Hej, nie, daj spokój. Wyluzuj.
- Co się dzieje?

60
00:04:59,918 --> 00:05:04,214
Ten palant nie wierzy, że Czarnuch wie
jak zrealizować czek. Czy to nie podłość!

61
00:05:04,266 --> 00:05:07,536
Charlie, nie chcę nigdy
słyszeć słowa na C w tym domu.

62
00:05:07,588 --> 00:05:10,805
Co? Ja... nigdy nie powiedziałem
niczego rasistowskiego.

63
00:05:11,931 --> 00:05:15,310
- Och, a więc chodzi ci o karłów?
- Nie!

64
00:05:15,685 --> 00:05:18,688
Myślisz, że jak jestem mały to
możesz traktować mnie jak popychadło?

65
00:05:18,740 --> 00:05:20,680
No to chodź, przyjacielu, zatańczymy sobie.

66
00:05:20,732 --> 00:05:23,852
Zaraz ci pokażę małą lekcję przewagi
nisko położonego środka ciężkości.

67
00:05:23,853 --> 00:05:26,436
- Co?
- Hej, whoa, hej, poczekaj!

68
00:05:26,488 --> 00:05:29,074
Hej! Przestań...
Daj spokój. Proszę Pana!

69
00:05:29,574 --> 00:05:32,202
Nie traktuj mnie protekcjonalnie
tym swoim gównianym "Proszę Pana".

70
00:05:32,254 --> 00:05:34,287
Whoa, hej, to jest nielegalne.

71
00:05:34,339 --> 00:05:36,206
Przestań. Och, Boże! Au!

72
00:05:39,460 --> 00:05:42,296
- Och, teraz przegiąłeś! Przegiąłeś.
- Charlie!

73
00:05:45,174 --> 00:05:47,875
Charlie, nie bij go!

74
00:05:47,927 --> 00:05:50,794
Charlie, Charlie, Charlie, przestań!
Charlie, przestań!

75
00:05:50,846 --> 00:05:54,809
Charlie, Charlie. Hej, hej, hej,
załatwmy to inaczej. Przestań!

76
00:05:55,267 --> 00:05:57,895
Przepraszam, Panie, um,
"Jackson"...

77
00:05:59,146 --> 00:06:02,608
Uh... Och, przestań!
Jak masz na imię?

78
00:06:04,110 --> 00:06:06,529
Shonte.

79
00:06:06,779 --> 00:06:10,157
Shonte, jestem... jest mi...
strasznie, strasznie przykro. Przepraszam.

80
00:06:11,785 --> 00:06:14,955
Och, daj spokój, no.
Pozwól mi odprowadzić cię do samochodu.

81
00:06:15,747 --> 00:06:18,834
Po prostu nie mam cierpliwości dla
ludzi, którzy oceniają książkę po okładce.

82
00:06:18,886 --> 00:06:20,784
I nie powinieneś mieć.

83
00:06:20,836 --> 00:06:24,589
Potraktował mnie jak przygłupa.
Myślał, że do kogo on się zwraca?

84
00:06:24,641 --> 00:06:27,415
Posiadam tytuł profesora
genetyki molekularnej w Brown,

85
00:06:27,467 --> 00:06:31,336
- i jestem przewodniczącym bostońskiej filii MENSA.
- Chyba żartujesz?

86
00:06:31,388 --> 00:06:35,475
Nie. Jeżdżę tą limuzyną w ramach
eksperymentu socjologicznego, to wszystko.

87
00:06:37,060 --> 00:06:41,023
- Ale MENSA? Jestem przewodniczącą filii w Providence.
- Bez jaj.

88
00:06:48,781 --> 00:06:52,744
I właśnie wtedy gdy Charlie myślał,
że życie nie może być już lepsze,

89
00:06:52,994 --> 00:06:56,414
poczciwy Pan Bocian wylądował
by złożyć jemu i Layli wizytę.

90
00:06:57,248 --> 00:07:00,084
To chłopiec!

91
00:07:01,794 --> 00:07:03,588
Och, chłopiec, oj, oj.

92
00:07:07,550 --> 00:07:08,885
Wow!

93
00:07:10,553 --> 00:07:12,305
Jest taki... Wow!

94
00:07:15,601 --> 00:07:17,978
Huh? Co?

95
00:07:19,855 --> 00:07:23,984
Whoa, och, mój Boże, mamy szczęście.
Ma towarzystwo!

96
00:07:24,318 --> 00:07:26,987
Przyj! Przyj!

97
00:07:28,906 --> 00:07:31,116
Charlie tak bardzo kochał tych chłopaków,

98
00:07:31,168 --> 00:07:33,275
że nie mógł spojrzeć prawdzie w oczy.

99
00:07:33,327 --> 00:07:37,081
I wiódł dalej życie,
jak gdyby nigdy nic.

100
00:07:39,958 --> 00:07:42,211
Hej, Finneran.
Hej, Koleś.

101
00:07:42,920 --> 00:07:46,423
- Hej! Mam nadzieję, że zabrałeś ze sobą apetyt.
- Och, wziąłem.

102
00:07:46,475 --> 00:07:48,760
- Ahh!
- Charlie, macie wspaniałych chłopców.

103
00:07:48,812 --> 00:07:51,513
- Ta, czyż nie? Dzięki.
- Uh-huh.

104
00:07:54,724 --> 00:07:56,799
Charlie,

105
00:07:56,851 --> 00:07:59,020
tak między nami,

106
00:07:59,187 --> 00:08:03,108
czy zauważyłeś kiedyś, że twoje
dzieciaki mają całoroczną opaleniznę?

107
00:08:03,400 --> 00:08:05,193
Ta, cóż, uh...

108
00:08:06,194 --> 00:08:08,947
- Moja prababcia była pół-włoszką.
- Pół-włoszką?

109
00:08:08,999 --> 00:08:10,448
Och, ta.

110
00:08:10,949 --> 00:08:14,452
Cóż, to pewnie dlatego
tak kręcą im się włosy, co?

111
00:08:14,504 --> 00:08:16,496
No, i?

112
00:08:17,455 --> 00:08:21,419
- Ludzie mają różny rodzaj włosów.
- Och, ta.

113
00:08:22,294 --> 00:08:25,130
To znaczy, do czego...
do czego... do czego zmierzasz?

114
00:08:25,182 --> 00:08:27,967
Nie, nie, po prostu chcę powiedzieć...
no wiesz...

115
00:08:28,551 --> 00:08:30,584
No dalej, Charlie,
niech to szlag!

116
00:08:30,636 --> 00:08:33,076
Fiuty tych dzieciaków są
większe od tych kiełbas.

117
00:08:33,128 --> 00:08:36,032
Daj spokój, Finneran.
Mówisz o moich dzieciach.

118
00:08:36,084 --> 00:08:38,936
- Właśnie o to chciałem spytać.
- Finneran!

119
00:08:38,988 --> 00:08:41,397
Cho no tu.
Twoja kolej.

120
00:08:46,402 --> 00:08:48,487
Charlie, nie miej mi tego za złe.

121
00:08:49,447 --> 00:08:51,490
Piwko przeze mnie przemawia,
sam wiesz. Whoo!

122
00:08:51,542 --> 00:08:53,035
Hmm. Pewnie.

123
00:09:01,668 --> 00:09:05,630
Coś potężnego gotuje się we mnie, Ojcze,

124
00:09:07,299 --> 00:09:09,593
i boję się, że pewnego dnia,

125
00:09:13,138 --> 00:09:16,099
jeśli czegoś nie zrobię,
po prostu eksploduję.

126
00:09:17,017 --> 00:09:20,145
Skąd pochodzi ta wściekłość, mój synu?

127
00:09:21,772 --> 00:09:24,775
Nie wiem.
Z wielu spraw, tak naprawdę.

128
00:09:26,319 --> 00:09:28,477
Na przykład moja żona.

129
00:09:28,529 --> 00:09:30,698
Kocham ją jak nikogo innego,

130
00:09:30,990 --> 00:09:34,535
ale część mnie podejrzewa,
że może mnie zdradzać.

131
00:09:34,702 --> 00:09:37,830
I być może jestem po prostu paranoikiem,

132
00:09:38,164 --> 00:09:40,333
ale czuję...

133
00:09:40,625 --> 00:09:44,087
że całe miasto śmieje się
ze mnie za moimi plecami.

134
00:09:46,506 --> 00:09:48,466
Charlie, czy to ty?

135
00:09:50,093 --> 00:09:53,429
W końcu najgorsze obawy
Charliego spełniły się.

136
00:09:53,481 --> 00:09:56,766
Tak mi przykro, Charlie.
Naprawdę, przykro mi.

137
00:09:59,728 --> 00:10:02,731
Ale muszę to zrobić.
Znalazłam moją drugą połówkę.

138
00:10:04,983 --> 00:10:06,902
Ale...

139
00:10:07,069 --> 00:10:09,488
Myślałem że to ja jestem
twoją drugą połówką.

140
00:10:09,571 --> 00:10:11,031
Tsk. Och.

141
00:10:11,699 --> 00:10:14,243
Dalej, nóżki.
Zwijamy się, kochanie.

142
00:10:16,578 --> 00:10:18,789
Nie wiem co powiedzieć.

143
00:10:19,415 --> 00:10:22,710
Myślę, że serce po prostu chce to
co chce.

144
00:10:25,087 --> 00:10:26,797
Żegnaj, Charlie.

145
00:10:28,966 --> 00:10:30,917
Ale mówiłaś, że jadłabyś mięso wieloryba.

146
00:10:30,969 --> 00:10:35,056
Och, będzie jadła wieloryba,
jak tylko uwolnię moją orkę.

147
00:10:50,947 --> 00:10:54,909
Zabawne, jak mężczyzna
reaguje gdy ma złamane serce.

148
00:10:55,910 --> 00:10:58,892
Niektórzy załamują się i płaczą jak dziecko.

149
00:10:58,944 --> 00:11:01,823
Inni, biorą Uzi
i wchodzą na wieżę ratusza.

150
00:11:01,875 --> 00:11:05,129
Ale Charlie Bailey Gates
zdawał się w ogóle nie zareagować.

151
00:11:05,181 --> 00:11:07,079
Tylko ciężko przełknął,

152
00:11:07,131 --> 00:11:10,926
poczuł to kłócie serca
przemieszczające się wzdłuż gardła,

153
00:11:11,135 --> 00:11:13,387
i zamknął to wszystko za sobą.

154
00:11:18,517 --> 00:11:20,592
Jak możecie sobie wyobrazić,
nie było łatwo...

155
00:11:20,644 --> 00:11:23,898
dla małego Jamaala,
Lee Harveya and Shonte Juniora...

156
00:11:24,190 --> 00:11:26,181
wychowywać się bez mamy,

157
00:11:26,233 --> 00:11:30,738
ale Charlie zmienił ten mały domek
w duży stary dom, a chłopcy rozkwitli.

158
00:11:31,864 --> 00:11:34,617
Coś wam powiem,
z chłopaków były mądrale.

159
00:11:35,034 --> 00:11:38,497
- Co budujecie, chłopaki?
- Samolot, Tato.

160
00:11:41,375 --> 00:11:43,627
Papa!

161
00:11:45,128 --> 00:11:48,465
- Pa, Tato!
- Miłej pracy!

162
00:11:48,590 --> 00:11:50,175
Pa, Tato!

163
00:11:51,927 --> 00:11:53,720
Kochamy cię, Tato!

164
00:11:53,929 --> 00:11:55,889
<i>Where he can't hide</i>

165
00:11:56,682 --> 00:11:58,892
- /From himself
- Nie. Nie!

166
00:12:00,477 --> 00:12:04,481
Hej! Zaczekajcie! Jamaal, masz
przerąbane! Wyłaźcie stamtąd!

167
00:12:06,149 --> 00:12:08,403
Nie próbujcie startować w tym!

168
00:12:10,029 --> 00:12:13,533
- /How many seas <i>must a white dove sail</i>
- Shonte Junior,

169
00:12:14,701 --> 00:12:17,578
jak ty to robisz, że jesz tyle tych
gówien i nie przybierasz na wadze?

170
00:12:17,630 --> 00:12:20,915
Nie wiem. Jestem chyba szczęściarz.

171
00:12:20,957 --> 00:12:22,792
<i>How many times</i>

172
00:12:23,543 --> 00:12:27,839
-/Must the cannonballs fly
- Czy wiecie kto to śpiewa? To Gomer Pyle!

173
00:12:27,880 --> 00:12:30,341
<i>Before they're</i>
<i>forever banned</i>

174
00:12:31,634 --> 00:12:35,680
- /The answer, my friend
- Tato, możemy pooglądać Richarda Pryora na HBO?

175
00:12:35,732 --> 00:12:38,016
- /Is blowing in the wind
- Richard Pryor?

176
00:12:38,068 --> 00:12:39,892
- Prosimy.
- Okej.

177
00:12:43,731 --> 00:12:46,682
W Afryce, na przykład,
jadę w teren. Whoo!

178
00:12:46,734 --> 00:12:50,362
Myślicie o takich gównianych lwach i tak
dalej. A ja mówię o prawdziwych lwach,

179
00:12:50,904 --> 00:12:53,949
nie takich, jakie można
zobaczyć kurwa w zoo.

180
00:12:54,700 --> 00:12:58,078
Pieprzycie się z lwami,
"Hej, lwie, skurwysynie!"

181
00:12:59,621 --> 00:13:02,708
Srać na to.
Lew kurwa, "Uch-och, och!"

182
00:13:02,875 --> 00:13:07,338
Lata mijały szybko...

183
00:13:07,671 --> 00:13:10,758
a chłopcy, cóż,
dobrze im się wiodło.

184
00:13:11,800 --> 00:13:15,555
...no i rozkołysała moją sałatkę!

185
00:13:16,264 --> 00:13:19,351
A chłopak na to, "Rozkołysać sałatkę?
Eee, o co chodzi?"

186
00:13:19,403 --> 00:13:21,467
Ta, cóż,
mieć rozkołysaną sałatkę...

187
00:13:21,519 --> 00:13:25,023
znaczy mieć dupę zeżartą
z galaretką lub syropem.

188
00:13:25,565 --> 00:13:27,359
Ja wolę syrop.

189
00:13:28,568 --> 00:13:30,820
Zabawny z niego skurwiel.

190
00:13:35,742 --> 00:13:38,995
Mimo, że Charlie
zaczął cierpieć z powodu pracy w policji,

191
00:13:39,047 --> 00:13:40,945
dzieciaki miały się świetnie.

192
00:13:40,997 --> 00:13:45,210
Cholera! Nie mogę zajarzyć masy
atomowej pierdolonego deuteronu.

193
00:13:46,504 --> 00:13:48,923
Kurwa, stary,
to przecież gównianie proste.

194
00:13:49,048 --> 00:13:52,343
- Popatrz. Powiedz mi, powiedz mi.
- Co, co?

195
00:13:52,593 --> 00:13:56,347
- Z czego składa się deuteron?
- Duh, z protonu i neutronu.

196
00:13:56,806 --> 00:14:00,476
Więc co tu robi ten kurewski elektron?

197
00:14:01,060 --> 00:14:04,522
- Kurwa, nie wiem.
- Więc wyjeb go stąd!

198
00:14:04,897 --> 00:14:08,087
Okej, więc mówisz, że dodaję masy
atomowe protonu i neutronu, tak?

199
00:14:08,139 --> 00:14:11,278
Rozumiem, ale co mam
zrobić z cholernym elektronem?

200
00:14:11,330 --> 00:14:13,228
Mogę go wziąć tu?

201
00:14:13,280 --> 00:14:17,034
Enrico Fermi przewróciłby się w
grobie, gdyby usłyszał to gówno.

202
00:14:17,086 --> 00:14:19,746
Zrobiłby ci dupę z ryja. Nie
dałby sobie dmuchać w kaszę.

203
00:14:19,798 --> 00:14:21,780
Ej, Jamaal, człowieku,
wyluzuj trochę, psie.

204
00:14:21,832 --> 00:14:23,990
Popatrz, po prostu chcę mu
pomóc zachować twarz, racja?

205
00:14:24,042 --> 00:14:27,087
Jak będzie zadawał takie głupie pytania
to skurwiele pomyślą, że jest głupi.

206
00:14:27,139 --> 00:14:29,037
- Nie jestem głupi.
- Dobry, chłopaki.

207
00:14:29,089 --> 00:14:31,998
- Och, hej, Tato.
- Hej, Tatku, sie masz, stary?

208
00:14:32,050 --> 00:14:35,502
- Co to za poruszenie na dole?
-Tylko szkolne gówno i gówno.

209
00:14:35,554 --> 00:14:39,704
- Jak sobie radzi mój mały?
- Walczę. Fizyka kwantowa jest pokręcona.

210
00:14:39,756 --> 00:14:43,802
- Jeśli się za to nie zabiorę, znów dostanę 4+.
- Och, to będzie klapa.

211
00:14:43,854 --> 00:14:47,733
Stary, on jest taki głupi, że myśli że
całowanie to kurwa zwrot biologiczny.

212
00:14:47,774 --> 00:14:52,280
- Daj spokój, psie.
- A ty myślisz że polipeptyd to pierdolony ptak.

213
00:14:52,739 --> 00:14:56,576
Och, chyba pora na mnie.
Nie chcę nikogo aresztować za obrazę gliny.

214
00:14:57,577 --> 00:14:58,995
Całuski.

215
00:15:00,163 --> 00:15:01,706
Mm, Tato.

216
00:15:02,582 --> 00:15:04,573
- Do zobaczenia.
- Kochamy cię! W porządku.

217
00:15:04,625 --> 00:15:08,796
Tak, Charlie był darzony
szacunkiem w swoim domu,

218
00:15:09,797 --> 00:15:12,759
ale poza nim...
cóż, to inna historia.

219
00:15:18,306 --> 00:15:19,974
Dobry, Ed.

220
00:15:20,475 --> 00:15:21,976
Charlie.

221
00:15:23,395 --> 00:15:26,065
Posłuchaj Ed, czy przypadkiem
nie widziałeś mojej porannej gazety?

222
00:15:26,117 --> 00:15:28,776
Moja żona zaniosła ją do klopa.

223
00:15:30,527 --> 00:15:34,490
Powiedz jej żeby przyniosła z powrotem
na werandę kiedy już skończy...?

224
00:15:35,366 --> 00:15:37,659
Nie mogą ci dać gazety w pracy?

225
00:15:41,830 --> 00:15:44,667
Ta... myślę że mogą.
Na pewno.

226
00:15:57,639 --> 00:15:59,307
<i>I'd like that</i>

227
00:16:00,725 --> 00:16:03,269
<i>If we could cycle</i>
down some lane

228
00:16:05,355 --> 00:16:07,065
<i>I'd like that</i>

229
00:16:09,150 --> 00:16:11,569
<i>If we could ride</i>
into the rain

230
00:16:13,029 --> 00:16:14,989
<i>No mess getting wet</i>

231
00:16:15,323 --> 00:16:17,200
<i>I'd be your Albert</i>

232
00:16:17,951 --> 00:16:19,953
<i>If you'd be Victoria</i>

233
00:16:21,538 --> 00:16:23,748
<i>Ha, ha</i>
<i>We'd laugh because</i>

234
00:16:24,874 --> 00:16:27,878
<i>Each drop would make me</i>
<i>grow up really high</i>

235
00:16:29,755 --> 00:16:33,175
<i>Really high like a really high thing</i>
<i>say a sun flower</i>

236
00:16:33,884 --> 00:16:36,595
- Hej, Charlie.
- Hej, George, Herb.

237
00:16:36,846 --> 00:16:39,046
- Elo, Charlie.
- Jak leci, chłopaki?

238
00:16:39,098 --> 00:16:41,350
- Elo, Charlie.
- Słuchaj, Dick, właśnie...

239
00:16:41,402 --> 00:16:44,270
Hej, chłopaki, patrzcie na ten towar.

240
00:16:45,396 --> 00:16:46,814
Whoa!

241
00:16:47,565 --> 00:16:49,848
Och, ta,
to jest to co tatuś lubi.

242
00:16:49,900 --> 00:16:52,267
To wygląda jak remis w wyścigu zeppelinów.

243
00:16:52,319 --> 00:16:55,823
- Ta, para Hindenburgów, co?
- Och, ludzkości!

244
00:16:55,875 --> 00:16:58,743
Dajcie spokój chłopaki.
Ona jest mamą.

245
00:17:06,335 --> 00:17:08,086
"Ona jest mamą."

246
00:17:10,630 --> 00:17:13,508
- Nie jest moją mamą!
- Jest smakowitą mamą.

247
00:17:17,346 --> 00:17:19,848
- Zabiłeś mnie!
- "Ona jest mamą."

248
00:17:25,771 --> 00:17:27,898
A to dobre.
Och.

249
00:17:30,734 --> 00:17:34,322
Słuchaj, uh, Dick, wybacz,
uh, że ci przeszkadzam,

250
00:17:34,614 --> 00:17:38,201
ale, uh, uh, twój-twój-twój samochód
musi być przeparkowany.

251
00:17:39,660 --> 00:17:42,278
Ta, pewnie, Charlie, okej.

252
00:17:42,330 --> 00:17:45,917
Skończę za dziesięć, piętnaście minut.

253
00:17:46,834 --> 00:17:49,671
Nie chcę być upierdliwy, Dick,

254
00:17:49,754 --> 00:17:52,048
ale, uh, prawo mówi, że nie możesz parkować
w jednym miejscu dłużej niż godzinę,

255
00:17:52,100 --> 00:17:54,342
a ty już parkujesz od...

256
00:17:55,760 --> 00:17:57,887
prawie trzech dni.

257
00:17:59,347 --> 00:18:02,225
W porządku, w porządku,
prawo to prawo.

258
00:18:03,559 --> 00:18:06,897
Zaparkuj go za spożywczym,
okej, Charlie?

259
00:18:10,401 --> 00:18:11,985
Ta, pewnie.

260
00:18:14,697 --> 00:18:17,866
- Ten?
- Jest takie stare powiedzenie:

261
00:18:18,075 --> 00:18:20,988
Człowieka, który chowa głowę
w piasku ciężko jest szanować.

262
00:18:21,073 --> 00:18:22,079
Moja wina.

263
00:18:22,131 --> 00:18:25,024
Widzicie, jeśli nie możesz
poradzić sobie ze swoimi problemami,

264
00:18:25,076 --> 00:18:27,918
- cóż, trudno radzić sobie z problemami innych.
- Skarbie.

265
00:18:27,970 --> 00:18:30,546
Skarbie?
To jest trochę niebezpieczne.

266
00:18:30,838 --> 00:18:33,705
Przesuniesz się na chodnik,
z dala od ruchu ulicznego?

267
00:18:33,757 --> 00:18:37,428
Mój tata mówi, że jesteś przygłupem,
i że nie muszę ciebie słuchać.

268
00:18:41,182 --> 00:18:44,227
Cóż, twój tata ma prawo do swojej opinii...

269
00:18:45,186 --> 00:18:48,502
ale jestem stróżem prawa,
i, uh, wszystkie prawa...

270
00:18:48,554 --> 00:18:51,818
- Pierdol się!
- Uważaj na słowa, mała dziewczynko.

271
00:19:00,618 --> 00:19:03,288
Dziękuję, życzę miłego dnia.

272
00:19:04,789 --> 00:19:07,459
- Przepraszam. Charlie! Hej!
- Hej.

273
00:19:07,625 --> 00:19:10,128
Nie miałbyś nic przeciwko, gdybyś mnie wpuścił
do kolejki? Mam straszne urwanie głowy. Okej?

274
00:19:10,180 --> 00:19:12,256
- Och, tak, pewnie, śmiało.
- Jesteś cudowny.

275
00:19:12,308 --> 00:19:14,925
- Aw.
- Hej, dzieciaki, tutaj! Chodźcie!

276
00:19:17,511 --> 00:19:21,140
Nie mówiłam wam żebyście byli przy mnie?
Starczy! Odłóż to!

277
00:19:31,359 --> 00:19:34,487
<i>Nyah, nyah, nyah-nyah-nyah</i>
<i>We're gonna rock you</i>

278
00:20:04,309 --> 00:20:07,396
"VagiClean," huh?
Co jest grane, kotku?

279
00:20:07,729 --> 00:20:10,315
Trochę więcej serka na bułeczce?

280
00:20:11,775 --> 00:20:14,194
- Przepraszam?
- Nie, to ja przepraszam.

281
00:20:17,073 --> 00:20:19,158
Nie ma tutaj kodu kreskowego.

282
00:20:19,701 --> 00:20:21,734
Sprawdzam cenę VagiClean,
dział piąty.

283
00:20:21,786 --> 00:20:25,748
Powtarzam. Sprawdzam cenę VagiClean,
dział piąty. To VagiClean.

284
00:20:27,166 --> 00:20:31,295
Mamy tu klientkę z grzybem jajowodu.
Piecze bochenek chleba,

285
00:20:31,347 --> 00:20:33,965
i myślę, że to kwas chlebowy.

286
00:20:36,092 --> 00:20:38,011
Pospieszcie się.

287
00:20:41,055 --> 00:20:43,130
Hej, koleś,
słyszałeś nowiny?

288
00:20:43,182 --> 00:20:46,561
Mój syn, Billy, dostał główną
rolę w licealnym musikalu.

289
00:20:46,613 --> 00:20:49,523
Zawsze podejrzewałem, że woli fiuty.

290
00:20:51,525 --> 00:20:52,818
Co...

291
00:20:55,154 --> 00:20:57,948
<i>I'm basically no good</i>

292
00:20:59,658 --> 00:21:02,234
Nadal chcesz skakać na ulicy?

293
00:21:02,286 --> 00:21:04,851
Powiem wszystko mojemu tacie, Charlie!

294
00:21:04,903 --> 00:21:07,416
Zła odpowiedź.
I mam na imię Hank, mordo.

295
00:21:11,170 --> 00:21:13,339
<i>And I'm not fit to touch</i>

296
00:21:15,341 --> 00:21:18,260
<i>The hem of your garment</i>

297
00:21:18,312 --> 00:21:19,803
<i>And no, no</i>

298
00:21:20,889 --> 00:21:22,891
<i>I'm not fit to touch</i>

299
00:21:23,183 --> 00:21:25,352
<i>The hem of your garment</i>

300
00:21:54,715 --> 00:21:56,676
No to masz, Dick.

301
00:21:56,842 --> 00:21:59,345
Zaparkowałem go dla ciebie.
Tak przy okazji,

302
00:22:03,516 --> 00:22:05,643
nie masz świateł.

303
00:22:09,355 --> 00:22:10,690
<i>Yeah</i>

304
00:22:11,190 --> 00:22:12,608
<i>Oh, no</i>

305
00:22:14,985 --> 00:22:16,445
<i>All right</i>

306
00:22:48,353 --> 00:22:51,606
- Mm-mm, wygląda pysznie.
- Proszę, Pułkowniku.

307
00:22:52,399 --> 00:22:54,818
Bardzo dobrze, Malcolm.
Dziękuję.

308
00:22:55,027 --> 00:22:57,362
Pułkowniku, mamy problem.
Coś jest nie tak z Charliem.

309
00:22:58,865 --> 00:23:02,118
- Jeden-X do 112.
- 112 zgłasza się.

310
00:23:02,827 --> 00:23:05,496
Oczywiście, nie ma za wiele
o tego typu rzeczach...

311
00:23:05,548 --> 00:23:08,114
w podręczniku policji stanowej Rhode lsland,

312
00:23:08,166 --> 00:23:12,503
więc wysłali go do Bostonu by
zbadali go wykwalifikowani lekarze.

313
00:23:12,837 --> 00:23:15,506
Szybko zdiagnozowali problem.

314
00:23:15,631 --> 00:23:17,759
Poluzowały ci się śruby.

315
00:23:17,811 --> 00:23:19,135
Huh?

316
00:23:19,802 --> 00:23:23,973
- Lekarze stwierdzili, że masz rozdwojenie jaźni.
- Schizol.

317
00:23:25,266 --> 00:23:28,644
- Nic z tego nie pamiętam.
- Tak jest ponieważ...

318
00:23:28,696 --> 00:23:32,524
zgodnie z raportem, to nie działo się tobie.

319
00:23:32,576 --> 00:23:34,474
- To był ten drugi koleś.
- Hank.

320
00:23:34,526 --> 00:23:37,102
- Huh?
- Powiedział, że ma na imię Hank.

321
00:23:37,154 --> 00:23:40,073
- I najwidoczniej Hank chce się wydostać.
- Próbuje się wydostać?

322
00:23:40,125 --> 00:23:43,436
Co masz na myśli, mówiąc "wydostać się"?
Jak on dostał się do środka?

323
00:23:43,488 --> 00:23:46,747
- Stworzyłeś go.
- Poprzez nie rozwiązywanie swoich problemów, Charlie.

324
00:23:46,799 --> 00:23:49,375
Odkąd, uh...

325
00:23:51,502 --> 00:23:54,838
cóż, no wiesz, unikałeś konfrontacji.

326
00:23:56,090 --> 00:23:59,093
- Ale ten koleś w środku... on nie unika.
- Hank.

327
00:23:59,843 --> 00:24:03,848
Lekarze przeczuwają, że
stworzyłeś tą postać z potrzeby.

328
00:24:03,900 --> 00:24:05,850
Nigdy się nie stawiałeś.

329
00:24:05,902 --> 00:24:07,977
Charlie,

330
00:24:08,520 --> 00:24:11,648
dlaczego nie wziąłeś
wolnego gdy Layla odeszła?

331
00:24:15,694 --> 00:24:17,821
Dlaczego miałbym?
Wiesz?

332
00:24:18,405 --> 00:24:22,117
W tym kraju żony zostawiają
mężów każdego dnia.

333
00:24:22,617 --> 00:24:25,516
Nie ma powodu,
żeby departament tracił ludzi.

334
00:24:25,568 --> 00:24:28,415
To znaczy, to nie było
tak, jakbym się przeziębił.

335
00:24:36,382 --> 00:24:38,384
Bierzesz swoje lekarstwa, Charlie?

336
00:24:38,436 --> 00:24:40,803
Mm-hmm.

337
00:24:43,180 --> 00:24:46,350
Nie szaleję za nimi.

338
00:24:47,727 --> 00:24:49,677
Wiesz, strasznie mnie wysuszają.

339
00:24:49,729 --> 00:24:52,440
Tak czy siak musisz je brać.
Dr Rabinowitz zapewnił nas...

340
00:24:52,492 --> 00:24:54,442
że jeśli będziesz,
to wszystko będzie okej.

341
00:24:54,494 --> 00:24:56,944
To są jakieś bzdury!

342
00:24:57,028 --> 00:25:00,010
Nic dziwnego, że jesteście najmniejszym
stanem. Małe rozumki, mały stan.

343
00:25:00,062 --> 00:25:02,992
Nie powinniście nawet być stanem.
To powinien być Dystrykt Rhode Island.

344
00:25:03,044 --> 00:25:06,829
- Wedle życzenia.
- Czy może pan zdjąć te cholerne rzeczy?

345
00:25:06,881 --> 00:25:09,624
I mogłby już przestać
gapić się na mój tyłek?

346
00:25:10,709 --> 00:25:12,951
Pritchard, co...
co tu się dzieje?

347
00:25:13,003 --> 00:25:15,328
Więc, pułkowniku, ona nazywa się
Waters, lrena P.

348
00:25:15,380 --> 00:25:19,217
Zgarnąłem ją na 95-ce za zbite
tylne swiatła. Sprawdziłem ją.

349
00:25:19,801 --> 00:25:22,252
Ma niesamowity nakaz w stanie Nowy York.

350
00:25:22,304 --> 00:25:23,479
Ucieczka z miejsca wypadku?

351
00:25:23,480 --> 00:25:26,308
Ucieczka z miejsca wypadku.
Ranny przechodzień złożył skargę.

352
00:25:26,360 --> 00:25:30,020
Och, myślę, że zapamiętałabym to.
To śmieszne.

353
00:25:30,687 --> 00:25:33,982
- Nigdy nie miałam wypadku.
Przez całe życie. - Cóż,

354
00:25:34,034 --> 00:25:37,402
właśnie rozmawiałem z
patrolem z Nowego Yorku.

355
00:25:37,454 --> 00:25:40,448
Im nie wydaje się to taki śmieszne.

356
00:25:41,866 --> 00:25:44,160
Posłuchaj, jak...
Jak możemy to naprawić...

357
00:25:44,243 --> 00:25:46,537
Była pani w Massena w Nowym Yorku,
w ostatni piątek, drugiego maja?

358
00:25:46,589 --> 00:25:50,124
Tak, mieszkam tam,
ale nie miałam żadnego wypadku.

359
00:25:50,333 --> 00:25:54,045
Posłuchaj, ja tylko jadę do Block
lsland odwiedzić moją siostrę.

360
00:25:54,504 --> 00:25:59,092
Wyglądasz na miłego faceta. Czy naprawdę nie
mógłbyś pozwolic mi załatwić to przez pocztę?

361
00:25:59,842 --> 00:26:03,304
Niestety, panno Waters,
to nie mnie musi pani przekonywać.

362
00:26:03,356 --> 00:26:06,766
Jeśli to była pomyłka,
musi ją pani wyjaśnić w Massena.

363
00:26:06,818 --> 00:26:08,935
Co? Poczekaj...

364
00:26:09,519 --> 00:26:12,397
Przez czyjąś pomyłkę,
ja muszę wsiąść do samochodu...

365
00:26:12,449 --> 00:26:15,609
i pojechać z powrotem aż do Nowego Yorku?

366
00:26:23,784 --> 00:26:25,327
Nie, proszę pani.

367
00:26:28,205 --> 00:26:31,125
Wyślemy z panią jednego z naszych
funkcjonariuszy, dla eskorty.

368
00:26:34,169 --> 00:26:38,090
Hej, Hollywood, wyłącz
swój pieprzony telefon.

369
00:26:38,507 --> 00:26:40,582
- Tak?
- Jesteś dupkiem.

370
00:26:40,634 --> 00:26:42,584
Och, halo, lreno.
Co zrobiłem tym razem?

371
00:26:42,636 --> 00:26:45,640
Posłuchaj, siedzę właśnie na
posterunku policji gdzieś w Rhode lsland,

372
00:26:45,692 --> 00:26:48,643
a oni mnie odsyłają z powrotem
do Massena z powodu jakiś bzdur.

373
00:26:48,695 --> 00:26:50,942
- Brzmi znajomo?
- Whoa, whoa, whoa, poczekaj.

374
00:26:50,994 --> 00:26:53,189
- Nie mam pojęcia o czym mówisz.
- Dickie!

375
00:26:53,241 --> 00:26:55,608
Przestań pieprzyć!

376
00:26:58,862 --> 00:27:02,157
Posłuchaj mnie, ok?
To koniec, Dickie. Koniec.

377
00:27:03,533 --> 00:27:06,202
Więc proszę przestań bawić się mną,

378
00:27:06,411 --> 00:27:09,289
i zadzwoń do swoich kumpli
i powiedz im żeby dali sobie spokój, ok?

379
00:27:09,341 --> 00:27:11,239
Posłuchaj, nie będę ściemniał.

380
00:27:11,291 --> 00:27:13,449
Jeśli potrzebujesz pomocy, pomogę Ci.

381
00:27:13,501 --> 00:27:17,631
Podaj mi tylko jakieś szczegóły
i zaraz zabiorę się do sedna, ok?

382
00:27:18,758 --> 00:27:22,219
Massena, Nowy York? Człowieku, cholera,
Tato, to cholernie blisko Kanady.

383
00:27:22,271 --> 00:27:24,847
Wiem, Wiem.
To nie był mój pomysł.

384
00:27:25,181 --> 00:27:29,852
Muszę pojechać z nią na północ, a potem
pułkownik kazał mi wziąć tydzień urlopu.

385
00:27:29,904 --> 00:27:32,011
Czemu tydzień?
Człowieku, to dużo pieprzonego czasu.

386
00:27:32,063 --> 00:27:35,566
Cóż, chce żebym trochę odpoczął w czasie
kiedy przyzwyczajam się do swoich lekarstw.

387
00:27:35,618 --> 00:27:39,862
Daj spokój, nie musisz się martwić
o nas, tatku. Jesteśmy już dorośli.

388
00:27:40,071 --> 00:27:42,646
Tych dwóch skurwieli może robić zakupy,
a ja będę gotował.

389
00:27:42,698 --> 00:27:46,952
Człowieku, ty będziesz gotował?
Na twojej wołowinie zęby sobie połamałeś.

390
00:27:47,004 --> 00:27:51,166
Przez ciebie Shonte Junior schudnie
do 400 funtów. Pierdzielić to.

391
00:27:51,666 --> 00:27:54,868
- Do tego nie możemy dopuścić. W porządku chłopcy.
- Nie, nie możemy.

392
00:27:54,920 --> 00:27:59,716
Nie wyruszę przed świtem. Znacie zasady
kiedy wyjadę: żadnych suczek po 23:00.

393
00:28:01,843 --> 00:28:03,793
- W porządku staruszku!
- Taa, człowieku.

394
00:28:03,845 --> 00:28:07,057
- Do zobaczenia, Tato! - Trzymaj
się, Tato! - Kochamy cię, Tato!

395
00:28:09,267 --> 00:28:12,312
A kim do cholery jest ta cała Irena?

396
00:28:12,896 --> 00:28:15,065
Pracowała dla mnie przez
kilka ostatnich lat.

397
00:28:15,117 --> 00:28:17,807
Zatrudniłem ją jako trenara do golfa.

398
00:28:17,859 --> 00:28:20,612
- Zbliżyliśmy się.
- Nie, wygłupiliście się.

399
00:28:22,239 --> 00:28:27,036
Na zasraną miłość, te bandziory
mogą Cię powiesić Dickie. I mnie też.

400
00:28:27,912 --> 00:28:31,999
- Jak dużo ona wie?
- Mogła złapać parę rzeczy.

401
00:28:32,417 --> 00:28:35,002
Tak, więc musimy się dowiedzieć.

402
00:28:35,169 --> 00:28:37,922
Skarga była podpisana przez
gościa o nazwisku Peterson.

403
00:28:37,974 --> 00:28:39,882
Jest z AOŚ.

404
00:28:40,091 --> 00:28:43,052
AOŚ?
Myslałem, że mamy ich w kieszeni.

405
00:28:43,177 --> 00:28:45,138
Cóż, nie wszystkich.

406
00:28:47,014 --> 00:28:50,852
Chociaż Charlie nie zgadzał
się do końca z szefem.

407
00:28:50,893 --> 00:28:53,229
Zrobił tak jak mu kazano.

408
00:28:53,271 --> 00:28:54,522
Ostrożnie na drodze, Charlie.

409
00:28:54,564 --> 00:28:57,776
W porządku, pułkowniku.

410
00:29:00,571 --> 00:29:02,781
- Proszę się trzymać panienko.
- Tak.

411
00:29:11,290 --> 00:29:14,126
Charlie potrzebuje tych wakacji.

412
00:29:14,626 --> 00:29:17,463
Założę się, że będzie
innym człowiekiem jak wróci.

413
00:29:18,130 --> 00:29:20,007
Jeśli pozwolimy mu wrócić.

414
00:29:21,550 --> 00:29:23,427
Co ma Pan na myśli?

415
00:29:24,219 --> 00:29:27,640
Cóż, chodzi mi o to,
że stał się nieodpowiedzialny.

416
00:29:28,516 --> 00:29:30,727
Być może będziemy musieli go zwolnić.

417
00:29:30,894 --> 00:29:34,856
Zwolnić? Ale, kapitanie,
policja to całe życie Charliego...

418
00:29:34,939 --> 00:29:37,484
Wiem, wiem, cholera. Wiem.

419
00:29:39,027 --> 00:29:41,946
<i>I found you sittin'</i>
<i>on a suit case cryin'</i>

420
00:29:42,822 --> 00:29:45,325
<i>I found you sittin'</i>
<i>on a suit case cryin'</i>

421
00:29:45,377 --> 00:29:47,442
To piękna pora roku na przejażdżki,

422
00:29:47,494 --> 00:29:50,330
...jeśli tylko nie będziesz
zwracać uwagi na parę much.

423
00:29:54,250 --> 00:29:56,961
<i>I laugh out loud</i>
<i>'cause it's the one thing</i>

424
00:29:57,013 --> 00:29:58,880
<i>I hadn't been trying</i>

425
00:30:02,635 --> 00:30:05,805
<i>The train came in breathless</i>
<i>The passengers restless</i>

426
00:30:05,857 --> 00:30:08,391
<i>She said</i>
<i>Baby you'll never change</i>

427
00:30:09,308 --> 00:30:12,144
<i>You gotta get gone</i>
<i>You gotta get goin'</i>

428
00:30:13,938 --> 00:30:16,816
<i>The world ain't slowin' down</i>
<i>for no one</i>

429
00:30:19,193 --> 00:30:21,779
<i>It's a carnival</i>
<i>callin'out to you</i>

430
00:30:25,574 --> 00:30:28,786
<i>It sounds like a song</i>
<i>lt hits you like scripture</i>

431
00:30:29,370 --> 00:30:31,997
Naprawdę, nic nie może
pobić otwartej przestrzeni!

432
00:30:34,668 --> 00:30:38,296
<i>Weren't you the kid who just</i>
<i>climbed on the merry-go-round</i>

433
00:30:39,923 --> 00:30:42,676
<i>Hey look the world</i>
ain't slowin' down

434
00:30:46,054 --> 00:30:48,098
<i>Hey, hey</i>
- Och, nie!

435
00:30:49,182 --> 00:30:51,309
Och, mój Boże.
Jezu.

436
00:30:53,603 --> 00:30:56,064
Ci cholerni kierowcy ciężarówek.

437
00:30:56,815 --> 00:31:00,652
Wiesz, mogliby kogoś
wezwać, żeby to posprzątał.

438
00:31:01,361 --> 00:31:03,864
Biedactwo.
Och, to straszne.

439
00:31:04,281 --> 00:31:06,242
- Whew. Whoa.
- Ew.

440
00:31:07,368 --> 00:31:10,538
Sądząc z wyglądu,
to trochę już tu leży.

441
00:31:10,705 --> 00:31:14,333
Wątpie żebyśmy zdołali ją przenieść,
ale powinniśmy spróbować.

442
00:31:14,385 --> 00:31:16,367
Chcesz z tej strony?
Trochę ją popchnąć?

443
00:31:16,419 --> 00:31:19,630
- Naprawdę?
- Tak, tak, powinniśmy spróbować.

444
00:31:19,964 --> 00:31:22,258
- Ok? Pchaj.
- Ok.

445
00:31:22,884 --> 00:31:25,970
- Pchaj tak mocno jak potrafisz.
- Tak, okej.

446
00:31:28,139 --> 00:31:30,089
- Jezu! Whoa!
- Och!

447
00:31:30,141 --> 00:31:32,466
- Okej, po prostu...
- Och, ona jeszcze żyje.

448
00:31:32,518 --> 00:31:36,314
- Proszę się cofnąć. Ja się tym zajmę.
- Boże, to straszne.

449
00:31:36,814 --> 00:31:39,818
- Och. Nie patrz, ok?
- Tak.

450
00:31:46,075 --> 00:31:49,286
Cóż, krówko,
twoje cierpienia skończone.

451
00:31:58,879 --> 00:32:02,633
Cóż, nie jest łatwo wyręczać Matkę Naturę...

452
00:32:03,425 --> 00:32:06,095
Och, J...

453
00:32:14,104 --> 00:32:16,356
Och.
Widziałaś to?

454
00:32:17,065 --> 00:32:19,567
Nie, to... Tak.

455
00:32:19,984 --> 00:32:22,570
O, mój Boże w Niebie!

456
00:32:22,622 --> 00:32:24,823
O, Boże!

457
00:32:25,240 --> 00:32:28,034
Boże! Co do cholery jest z tobą?

458
00:32:28,451 --> 00:32:29,828
Umieraj!

459
00:32:31,621 --> 00:32:33,446
Wystarczy, wystarczy już!

460
00:32:33,498 --> 00:32:36,324
Na zielone pastwiska. No dawaj.

461
00:32:36,376 --> 00:32:39,358
Już szykują dla ciebie miejsce w niebie.

462
00:32:39,410 --> 00:32:42,340
- No już! Pomóż mi! Zrób coś!
- Ale...

463
00:32:42,675 --> 00:32:45,386
- Ja nie umiem...
- No już!

464
00:32:47,680 --> 00:32:49,515
Dalej!

465
00:32:54,478 --> 00:32:56,480
Och!

466
00:33:00,526 --> 00:33:02,528
Tak, to było trudne,

467
00:33:05,656 --> 00:33:08,284
ale myślę, że zrobiliśmy dobrze.

468
00:33:19,421 --> 00:33:21,965
Radiowóz, tak.
Okej, dziękuję.

469
00:33:24,676 --> 00:33:25,417
W czym mogę pomóc?

470
00:33:25,418 --> 00:33:27,929
Jestem oficer Bailey Gates,
policja stanowa Rhode lsland.

471
00:33:27,981 --> 00:33:31,224
Mam tu więźnia,
Pannę lrenę Waters.

472
00:33:31,975 --> 00:33:35,812
- W porządku. Powiem im, że pan już jest.
- W porządeczku, czekamy.

473
00:33:46,573 --> 00:33:48,993
- Na co one są?
- Huh?

474
00:33:49,744 --> 00:33:52,246
A, to tylko
ta głupia rzecz.

475
00:33:53,206 --> 00:33:57,251
Muszę brać pigułkę co 6 godz. bo inaczej
śmiesznie się czuję. Nic strasznego.

476
00:33:58,419 --> 00:34:01,005
Jak to się nazywa?

477
00:34:01,631 --> 00:34:05,718
Zaawansowana schizofrenia i
niekontrolowane napady szału.

478
00:34:07,970 --> 00:34:09,263
Aha.

479
00:34:11,057 --> 00:34:13,226
Czy czyje pan mrowienie w tyłku?

480
00:34:15,728 --> 00:34:18,898
Nie, ale strasznie mnie po nich suszy.

481
00:34:21,026 --> 00:34:23,821
- Miałam na myśli "od jazdy".
- Och, nie, nie.

482
00:34:24,655 --> 00:34:27,658
Przez tyle lat, mój tyłek przyzwyczaił się.

483
00:34:28,909 --> 00:34:31,411
Panno Waters,
nazywam się Peterson.

484
00:34:31,463 --> 00:34:33,862
To jest mój partner,
agent Boshane.

485
00:34:33,914 --> 00:34:37,292
Jesteśmy z biura dochodzeniowego
Agencji Ochrony Środowiska.

486
00:34:37,344 --> 00:34:39,242
- AOŚ?
- Tak.

487
00:34:39,294 --> 00:34:41,338
Kogo przejechałam?
Orła bielika?

488
00:34:41,390 --> 00:34:43,914
Cóż, wyjaśnimy to pani,

489
00:34:43,966 --> 00:34:47,469
ale teraz, będziemy zmuszeni
poprosić panią żeby poszła z nami.

490
00:34:48,929 --> 00:34:52,809
- Czemu nie możecie wyjaśnić mi tego teraz?
-Więc, proszę pani,

491
00:34:53,309 --> 00:34:57,605
daliśmy policji pani raport o zbiegnięciu
z miejsca wypadku, żeby panią namierzyć.

492
00:34:58,064 --> 00:35:01,109
- Namierzyć mnie po co?
- Agent Boshane?

493
00:35:05,530 --> 00:35:09,159
Chciałbym wam przypomnieć jeszcze raz,
nasz posterunek jest do waszej dyspozycji.

494
00:35:09,868 --> 00:35:12,287
W każdej chwili możecie użyć
jednego z naszych pokojów przesłuchań.

495
00:35:12,339 --> 00:35:15,707
Doceniamy to, sierżancie Gerke,
ale jesteśmy już gotowi.

496
00:35:16,958 --> 00:35:20,170
W porządku. Jeśli jest coś,
w czym ...

497
00:35:31,891 --> 00:35:34,185
Uhm, przepraszam.

498
00:35:35,227 --> 00:35:38,105
Ja tylko muszę się czegoś napić.

499
00:35:47,615 --> 00:35:50,534
Ahh! Więc jeśli ktoś...

500
00:35:51,118 --> 00:35:53,537
mógłby podpisać mi to,
to będę się mógł zbierać.

501
00:35:53,589 --> 00:35:54,872
Tak.

502
00:35:57,166 --> 00:35:59,159
Więc, Panno Waters,
uh, powodzenia.

503
00:35:59,211 --> 00:36:01,171
I mam nadzieję że wszystko
ułoży się dla pani szczęśliwie.

504
00:36:01,223 --> 00:36:03,215
Wielkie dzięki, Charlie.

505
00:36:05,258 --> 00:36:08,043
Wy wiecie, że ja nic nie zrobiłam.

506
00:36:08,095 --> 00:36:12,933
To co w takim wypadku robiły skręty z
marihuany, które znaleźliśmy w twoim mieszkaniu?

507
00:36:13,850 --> 00:36:16,937
W porządku, trochę sobie popalam.
Czy to jest zbrodnia?

508
00:36:18,605 --> 00:36:20,023
Uh-huh.

509
00:36:20,607 --> 00:36:23,360
Tak jak uchylanie się od
płacenia podatków, łapówki,

510
00:36:23,412 --> 00:36:25,310
grabieże i próby przekupstwa.

511
00:36:25,362 --> 00:36:29,658
- O czym pan mówi?
-Czy imię Dickie Thurman jest pani znane?

512
00:36:30,743 --> 00:36:33,235
Jego firma,
Cedar Creek Limited,

513
00:36:33,287 --> 00:36:36,113
jest przedmiotem tajnego dochodzenia
od 18 miesięcy.

514
00:36:36,165 --> 00:36:40,378
I co czyni mnie pomocniczką? Posadziłam
trochę trawy na jego polu golfowym. I co?

515
00:36:40,430 --> 00:36:44,298
Wytłumacz mi to...duża firma
Cedar Creek Country Club...

516
00:36:44,924 --> 00:36:47,760
jak dostałaś pracę jako
główny nadzorca zieleni?

517
00:36:47,812 --> 00:36:50,596
Normalnie. Ten facet,
Tedeschi albo Tedescho,

518
00:36:52,390 --> 00:36:54,538
był zatrudniony przede mną,
ale umarł.

519
00:36:54,590 --> 00:36:56,686
Problemy z sercem, czy coś takiego.

520
00:36:58,604 --> 00:37:00,565
Federalni myśleli, że Irena wiedziała...

521
00:37:00,617 --> 00:37:02,516
więcej niż myślała, że wie,

522
00:37:02,568 --> 00:37:04,643
i że jej życie jest w niebezpieczeństwie.

523
00:37:04,695 --> 00:37:08,522
Objaśnili jej wszystko,
co działo się prawie pod jej nosem...

524
00:37:08,574 --> 00:37:12,578
łapówki dla agencji rządowych, groźby
przeciwko tym którzy stawali na drodze,

525
00:37:12,630 --> 00:37:15,247
i zawał jej poprzednika.

526
00:37:15,330 --> 00:37:18,208
Tak, to było morderstwo z zimną krwią.

527
00:37:18,667 --> 00:37:20,127
O kurczę.

528
00:37:29,386 --> 00:37:31,346
Możecie mi wybaczyć?

529
00:37:49,449 --> 00:37:51,034
Dostawca pizzy.

530
00:37:54,704 --> 00:37:57,582
- Ile?
- To będzie 13.95.

531
00:38:23,150 --> 00:38:25,152
Nosz kurwa mać!

532
00:38:42,462 --> 00:38:44,996
Dobrze, że Charlie powiedział jej ...

533
00:38:45,048 --> 00:38:49,177
że zatrzyma się w pensjonacie Chuck E.
Cheese Lodge and Miniature GoIf Resort.

534
00:38:49,886 --> 00:38:51,388
Charlie?

535
00:38:51,555 --> 00:38:55,183
Irena wzięła klucze na dole
i poszła do pokoju Charliego.

536
00:38:56,059 --> 00:38:57,561
Charlie.

537
00:39:05,110 --> 00:39:07,070
KREM DO RĄK

538
00:39:08,113 --> 00:39:11,366
- Charlie, co tu się dzieje?
- Hmm? lrena?

539
00:39:12,367 --> 00:39:14,871
Och! Och, uh, uh...

540
00:39:15,079 --> 00:39:18,750
Irena, ja właśnie, um...
Miałem zamiar przejrzeć twoje akta...

541
00:39:19,459 --> 00:39:22,003
i, uh, znaleźć jakiś słaby punkt.

542
00:39:24,589 --> 00:39:27,967
Czy twoje usta też się tak
wysuszyły podczas jazdy na motorze?

543
00:39:28,019 --> 00:39:29,917
Nieważne!
Potrzebuje twojej pomocy.

544
00:39:29,969 --> 00:39:32,951
Była strzelanina tam w domku,
i agenci nie żyją.

545
00:39:33,003 --> 00:39:35,933
- Nie żyją?
- Tak, chodziło im o mnie, Charlie.

546
00:39:36,309 --> 00:39:39,771
O, Boże. Mówiłam, że to robota Dickiego.
Wiedziałam.

547
00:39:43,524 --> 00:39:46,862
- Więc co masz zamiar zrobić?
- Zadzwonimy na policję.

548
00:39:47,863 --> 00:39:49,813
Co?
Nie, nie możesz tego zrobić.

549
00:39:49,865 --> 00:39:53,243
Dickie miał tych facetów w kieszeni.
Dlatego przyszłam do ciebie.

550
00:39:53,295 --> 00:39:55,277
- Jak... Co... Jak ty...
- Och!

551
00:39:55,329 --> 00:39:58,165
Hej, to jest poważna sprawa!
Nie waż się...

552
00:39:58,749 --> 00:40:00,959
Spadam stąd.

553
00:40:01,377 --> 00:40:05,443
Hej, poczekaj. Nie, nie rób tego! Poczekaj!
Pozwól mi pomyśleć przez chwilę, ok?

554
00:40:05,495 --> 00:40:09,510
Myśl gdzie indziej, Charlie. To jest
pierwsze miejsce gdzie będą nas szukać.

555
00:40:09,562 --> 00:40:11,011
Cholera!

556
00:40:19,020 --> 00:40:22,190
- Dokąd jedziemy?
- Zobaczysz!

557
00:40:24,067 --> 00:40:26,851
Jechali tak przez pewien czas,

558
00:40:26,903 --> 00:40:30,698
- a potem Charlie
wykonał pare telefonów.

559
00:40:39,457 --> 00:40:41,626
Irena, zachowuj się spokojnie.

560
00:40:42,335 --> 00:40:45,380
- Charlie?
- Nie martw się. Ja się tym zajmę.

561
00:40:45,432 --> 00:40:47,966
- Hej.
- Dobra robota, Bailey Gates.

562
00:40:49,175 --> 00:40:52,304
- Dzięki.
- Przepraszam, że musiałem się spotkać z wami aż tutaj.

563
00:40:52,356 --> 00:40:54,254
Nie, nie ma sprawy.
Tak jest w porządku.

564
00:40:54,306 --> 00:40:56,892
Biedaczka jest trochę przewrażliwiona.
Moje dzieciaki zachowują się podobnie.

565
00:40:56,944 --> 00:41:00,104
Skądś im przyszła do głowy myśl,
że gliny to źli chłopcy...

566
00:41:06,944 --> 00:41:10,948
Słuchaj, nie wiem co się tu dzieje,
i nie powiedziałam federalnym niczego.

567
00:41:11,000 --> 00:41:13,951
Dickie powiedział mi
,że jesteś sprytna, co?

568
00:41:14,827 --> 00:41:16,829
Dlaczego więc, do cholery,
pobiegłaś z powrotem do tego idioty?

569
00:41:22,627 --> 00:41:25,714
Rzuć broń, głupku.
Jesteś w ukrytej kamerze.

570
00:41:28,884 --> 00:41:32,596
- O czym ty gadasz?
- W moim motorze jest kamera.

571
00:41:33,847 --> 00:41:37,642
Ciężko trafić w ruchomy cel,
prawda?

572
00:41:54,826 --> 00:41:56,662
Punkt. Dobry ruch.

573
00:41:57,205 --> 00:41:58,915
Wsiadaj do wozu.

574
00:42:00,208 --> 00:42:03,586
Dalej, dalej, dalej,
dalej, dalej, dalej.

575
00:42:05,838 --> 00:42:09,154
Czy mógłbyś wyjaśnić mi
co ty sobie tam myślałeś?

576
00:42:09,206 --> 00:42:12,470
Wezwanie tego gliny
było niewiarygodnie głupie.

577
00:42:12,522 --> 00:42:14,597
Whoa, whoa, whoa, whoa.

578
00:42:15,848 --> 00:42:18,059
Wyreguluj swój emocjonalny
iloraz inteligencji, kochanie.

579
00:42:18,111 --> 00:42:20,186
Ten śmieszny kurczak,
to był taniec Charliego.

580
00:42:20,238 --> 00:42:22,313
Ja jestem "tango man".

581
00:42:29,154 --> 00:42:32,950
Jak sobie możecie wyobrazić,
trzeba było trochę rzeczy powyjaśniać.

582
00:42:33,409 --> 00:42:36,578
Więc, Hank,
jak sam siebie nazywał,

583
00:42:36,912 --> 00:42:40,416
znalazł ustronne miejsce
i opowiedział całą historię.

584
00:42:41,208 --> 00:42:44,628
Więc chcesz powiedzieć,
że nie jesteś Charliem?

585
00:42:44,795 --> 00:42:47,579
Daj spokój, widziałaś Charliego w akcji.
Koleś jest jak origami.

586
00:42:47,631 --> 00:42:52,386
Załamuje się pod presją. Kiedy trzeba
pokazać co się potrafi, on się wycofuje.

587
00:42:52,803 --> 00:42:55,264
Ok, poczekaj.
Czy mógłbyś...

588
00:43:00,395 --> 00:43:02,063
To proste.

589
00:43:03,314 --> 00:43:05,942
Charlie to mysz,
która wpędziła cię do labiryntu.

590
00:43:05,994 --> 00:43:08,570
Ja jestem szczurem,
który wie jak znaleźć ser.

591
00:43:08,622 --> 00:43:10,947
Na imię mi Hank...
Hank Evans.

592
00:43:12,240 --> 00:43:14,909
-  Dla małych dziewczynek.
- Więc to prawda.

593
00:43:15,952 --> 00:43:18,830
- Charlie jest schizolem.
- Ja tego nie wiem.

594
00:43:19,622 --> 00:43:22,792
Ja się nie mieszam w jego sprawy,
on się nie miesza w moje.

595
00:43:23,293 --> 00:43:24,669
Posłuchaj.

596
00:43:28,214 --> 00:43:30,467
To że jestem twardy, nie
znaczy że serce mam z kamienia.

597
00:43:30,519 --> 00:43:32,302
Wyczuwam twoje lęki.

598
00:43:32,970 --> 00:43:36,265
Odbieram to jak
stację w moim radiu serca.

599
00:43:38,726 --> 00:43:40,352
Hank? Hank.

600
00:43:42,229 --> 00:43:44,982
Ja naprawdę, naprawdę
doceniam twoją pomoc,

601
00:43:45,399 --> 00:43:48,360
ale czy jest jakiś sposób
w który Charlie mógłby...

602
00:43:48,412 --> 00:43:51,322
wrócić tu na małą konsultację?

603
00:43:51,906 --> 00:43:53,491
Nie ma problemu.

604
00:43:54,033 --> 00:43:57,119
W międzyczasie wdrap się na tamten słup
i odlej na linie wysokiego napięcia.

605
00:43:57,171 --> 00:44:01,207
Posłuchaj, nie jestem tu po to żeby
cię pieścić. Mam ci uratować życie.

606
00:44:01,332 --> 00:44:05,003
Ale do tego będe potrzebował
całkowitego oddania.

607
00:44:10,258 --> 00:44:11,593
Okej.

608
00:44:12,260 --> 00:44:15,722
- W porządku, cukiereczku?
- Hank, nie nazywaj mnie tak.

609
00:44:29,069 --> 00:44:32,239
Człowieku, jak oni mogli
nazwać planetę Pluton?

610
00:44:32,322 --> 00:44:34,491
Która pieprzona planeta
ma eliptyczną orbitę?

611
00:44:34,543 --> 00:44:36,441
Człowieku, to gówno nie trzyma się kupy.

612
00:44:36,493 --> 00:44:40,706
Jebany! Ten jebany Vince
Foster został zamordowany! Mówiłem ci!

613
00:44:41,624 --> 00:44:45,253
Przestaniesz wreszcie włamywać się
do tych cholernych akt Pentagonu?

614
00:44:45,378 --> 00:44:49,705
Nieważne, kto pozabijał tych
skorumpowanych polityków. Ty masz się uczyć.

615
00:44:49,757 --> 00:44:51,872
Człowieku, co ci tata
powiedział na temat węszenia, co?

616
00:44:51,915 --> 00:44:52,969
Kurwa, człowieku.

617
00:44:53,021 --> 00:44:56,347
Jak się będziesz tak opierdalał,
to zabiorą ci to stypendium z Yale.

618
00:44:56,399 --> 00:44:59,684
Utkniesz tu na Stanford
razem z tymi cholernymi nożownikami.

619
00:45:01,686 --> 00:45:05,690
Cholera, skurwielu, będziesz miał szczęście
jak przyjmą cię do Duke z 1430 pkt. z testu.

620
00:45:05,742 --> 00:45:08,182
- Pojebie, wiesz, że miałem grypę.
- Chyba dupę.

621
00:45:08,234 --> 00:45:11,280
Ty masz chyba pieprzonego tętniaka,
jak dostałeś tylko 1430.

622
00:45:11,332 --> 00:45:13,980
- Tętniaka?
Człowieku, teraz to już przeginasz.

623
00:45:14,032 --> 00:45:16,785
No i widzisz, człowieku?
To napewno przyszła para napalonych suczek.

624
00:45:16,837 --> 00:45:19,538
- Podnieś swoją grubą dupę i otwórz drzwi.
- Otwórz drzwi, człowieku.

625
00:45:19,590 --> 00:45:21,582
- Nie pozwalaj sobie.
- Zejdź z drogi. Daj mi trochę chipsów.

626
00:45:21,634 --> 00:45:23,834
Hej, Kapitanie.

627
00:45:24,251 --> 00:45:27,254
- Chłopcy.
- Co się kurwa dzieje, człowieku?

628
00:45:27,921 --> 00:45:30,674
- To jest agent Anicelli.
- Panowie.

629
00:45:31,550 --> 00:45:34,553
- Co się dzieje, Kapitanie?
- Mamy problem.

630
00:45:34,605 --> 00:45:36,305
Pakujcie się.

631
00:45:42,812 --> 00:45:44,814
- Wszystko gotowe.
- Wspaniale.

632
00:45:44,866 --> 00:45:48,860
Mamy zapasów na 72 godz.

633
00:46:01,414 --> 00:46:03,416
Na kurewski ozon.

634
00:46:18,974 --> 00:46:22,103
<i>Nyah, nyah, nyah-nyah-nyah</i>
<i>We're gonna rock you</i>

635
00:46:30,903 --> 00:46:32,613
Hej, glizdo.

636
00:46:35,783 --> 00:46:38,994
Tak, do ciebie mówię,
toksyczny odpadzie.

637
00:46:40,538 --> 00:46:43,874
Podniesiesz tego peta, czy
mam go sobie przykleić na czubek buta...

638
00:46:43,926 --> 00:46:45,991
i wbić ci go w twój wielki, tłusty zad?

639
00:46:46,043 --> 00:46:49,172
Hej, człowieku, wyluzuj.
To tylko papieros.

640
00:46:50,298 --> 00:46:53,009
Och, tak?
A to jest tylko pięść.

641
00:46:54,511 --> 00:46:57,889
Ale kiedy zacznę nią wywijać,
może narobić niezłego bałaganu.

642
00:46:57,941 --> 00:46:59,558
Zatańczmy.

643
00:47:17,576 --> 00:47:19,745
Hej, hej!

644
00:47:21,080 --> 00:47:24,167
Skopmy trochę tego pojebanego dupka.

645
00:47:24,292 --> 00:47:26,878
Czekajcie, czekajcie.
Czekajcie! On jest schizolem!

646
00:47:27,628 --> 00:47:30,131
Co jest do cholery nie tak z nim?

647
00:47:32,592 --> 00:47:34,719
A tak w ogóle, co się stało?

648
00:47:35,303 --> 00:47:39,974
Tak, Charlie przyjął parę
kopów na konto zachowania Hanka.

649
00:47:40,016 --> 00:47:46,355
Ale, pominąwszy pare kropli krwi w moczu,
nie wyglądał gorzej niż jego ubranie.

650
00:47:46,397 --> 00:47:49,692
Przykro mi, że musiała pani
poznać Hanka, panno Waters.

651
00:47:49,734 --> 00:47:56,033
A myślałem, że to ja jestem zły.
Ten facet ma poważne problemy.

652
00:47:56,075 --> 00:47:58,869
Uratował nam życie.

653
00:48:00,370 --> 00:48:01,914
Tak czy inaczej,
Hank miał całkiem dobry pomysł.

654
00:48:01,955 --> 00:48:04,416
- On myśli, że może ...
- O, masz zamiar słuchać Hanka?

655
00:48:04,458 --> 00:48:07,127
Daj spokój! Spójrz co mi zrobił.
Co ty sobie myślisz?

656
00:48:07,169 --> 00:48:10,255
Tego faceta nie da się kontrolować.

657
00:48:10,297 --> 00:48:12,925
Wiesz co według mnie
powinniśmy zrobić?

658
00:48:12,966 --> 00:48:16,011
Myślę, że powinniśmy znaleźć inny
komisariat i opowiedzieć im całą historię.

659
00:48:16,053 --> 00:48:22,142
To niezbyt mądre, Charlie. Nie wiemy,
jak daleko sięgają macki Dickiego.

660
00:48:22,184 --> 00:48:24,311
Tak, no to wiesz co?

661
00:48:24,353 --> 00:48:28,942
Myślę, że czas wezwać najlepszy
cholerny oddział obrońców prawa w kraju:

662
00:48:28,983 --> 00:48:31,194
Policję Stanową z Rhode lsland!

663
00:48:31,236 --> 00:48:35,615
Czy naprawdę myślisz, że federalni
nie mają tam kogoś podsłuchującego telefony?

664
00:48:35,657 --> 00:48:38,243
Znaleźliby nas w 10 minut.

665
00:48:38,284 --> 00:48:43,498
I to oni prawie
zabiliby mnie na początku.

666
00:48:43,706 --> 00:48:45,708
Więc jaki jest
ten plan, pana geniusza?

667
00:48:45,750 --> 00:48:49,337
On myśli, że powinniśmy
znaleźć jakieś miejsce i poczekać trochę.

668
00:48:49,379 --> 00:48:51,881
Naprawdę?
A co z wodą, jedzeniem?

669
00:48:51,923 --> 00:48:56,302
Zapasy już zrobił.
Są w bagażniku.

670
00:49:04,937 --> 00:49:08,691
- To są te zapasy?
- Mm-hmm.

671
00:49:10,401 --> 00:49:13,946
Tak, miał plan, w porządku.

672
00:49:13,988 --> 00:49:16,949
To wszystko?
To wszystko co wziął?

673
00:49:16,991 --> 00:49:19,785
O nie, jest więcej.

674
00:49:19,994 --> 00:49:22,163
Lina, łopata,

675
00:49:24,248 --> 00:49:28,002
worek wapna
i trochę rzutek.

676
00:49:29,503 --> 00:49:33,467
Prowadzimy program na żywo ...

677
00:49:40,307 --> 00:49:42,893
- ... i porwania lrene P. Waters.
- To bzdury!

678
00:49:42,934 --> 00:49:46,104
Mój tata nie zabił nikogo,
i napewno nie porwał żadnej suczki!

679
00:49:46,146 --> 00:49:49,566
Twój tata jest chory psychicznie. Miał pewien
rodzaj załamania nerwowego. Tak my to rozumiemy.

680
00:49:49,608 --> 00:49:53,070
Ważne jest, żebyśmy go znaleźli, żeby nikt
więcej nie ucierpiał, włączając jego samego.

681
00:49:53,111 --> 00:49:55,072
Daj spokój, człowieku,
nikomu nie stanie się krzywda.

682
00:49:55,113 --> 00:49:57,616
No pewnie. Nasz tatuś
nie skrzywdziłby nawet pierdolonej muchy.

683
00:49:57,657 --> 00:50:00,035
Nie, on planuje coś większego.

684
00:50:00,077 --> 00:50:03,081
Właśnie dostaliśmy raport,
że wpakował 6 kul w głowę krowy.

685
00:50:03,122 --> 00:50:07,919
Biedaczysko ma szczęście,
że się z tego wylizało.

686
00:50:07,960 --> 00:50:11,297
Ok, powiedzmy, że ma problem...
którego nie ma.

687
00:50:11,339 --> 00:50:14,717
- Bierze tabletki żeby się go pozbyć.
- Tabletki zostawił w hotelu.

688
00:50:14,759 --> 00:50:17,428
- Cholera.
- Tam zostawił swoje normalne "ja".

689
00:50:17,470 --> 00:50:20,098
Widziałem go osobiście. Ten gość
jest walnięty bardziej niż wiewiórka.

690
00:50:20,139 --> 00:50:25,144
Posłuchajcie.
Jednej rzeczy tu nie rozumiem, poruczniku.

691
00:50:25,186 --> 00:50:28,314
Jeśli moj ojciec rzeczywiście jest taki groźny,
to dlaczego sam się pan z nim spotkał, co?

692
00:50:28,356 --> 00:50:31,984
Tak, kim pan do cholery jest, sierżant York
próbujący zdobyć tamę niemiecką w pojedynkę?

693
00:50:32,026 --> 00:50:35,389
Wasz ojciec jest oficerem policji i
poprosił mnie, żebym przyszedł sam.

694
00:50:35,390 --> 00:50:37,116
Skąd miałem wiedzeć, że jest świrem?

695
00:50:37,157 --> 00:50:39,535
- Człowieku, nasz stary nie jest żadnym świrem.
- On może mieć...

696
00:50:39,576 --> 00:50:43,038
zaawansowaną schizofrenię,
niekontrolowane napady szału,

697
00:50:43,080 --> 00:50:45,749
ale poza tym jest
bardzo delikatną osobą!

698
00:50:45,791 --> 00:50:50,254
<i>Pierdolony robot,</i>
<i>pierdolony robot!</i>

699
00:50:54,091 --> 00:50:57,584
Whoa, whoa, whoa, o co chodzi?
Powiedz mi co się dzieje.

700
00:50:57,636 --> 00:51:04,435
Zostaw mnie w spokoju, Hank! Wiem co sobie
zaplanowałeś. Widziałam te twoje "zapasy".

701
00:51:04,476 --> 00:51:05,936
A, to?

702
00:51:08,815 --> 00:51:11,860
Nie miałem zamiaru tego wpychać, wiesz.

703
00:51:11,901 --> 00:51:14,237
Chciałem nasmarować ...

704
00:51:14,279 --> 00:51:17,907
i wsadzić tam
cal po calu, jak dżentelmen.

705
00:51:17,949 --> 00:51:21,369
Mowię o łopacie i wapnie.

706
00:51:21,703 --> 00:51:24,080
Łopata i wapno?

707
00:51:32,088 --> 00:51:33,548
Dziękuję.

708
00:51:33,590 --> 00:51:37,510
- Nie uśmiałem się tak już od dawna.
- Co w tym śmiesznego?

709
00:51:37,552 --> 00:51:40,055
- Jedziemy kradzionym wozem.
- No i?

710
00:51:40,097 --> 00:51:42,475
Te rzeczy należą do złego gliny.

711
00:51:42,516 --> 00:51:45,060
Myślisz, że chciał zabrać
nasze ciała na komisariat?

712
00:51:45,112 --> 00:51:46,312
Och.

713
00:51:53,903 --> 00:51:56,947
Irena zdecydowała,
że powinni wrócić na Rhode lsland,

714
00:51:56,989 --> 00:51:59,825
ale Hank miał pomysł.

715
00:51:59,867 --> 00:52:02,912
- Jesteś pewien?
- Żartujesz?

716
00:52:02,953 --> 00:52:06,248
Każdy glina na wschód od Mississippi
będzie szukał tego wozu.

717
00:52:06,290 --> 00:52:10,211
Bezpieczniej podróżować transportem
publicznym. Gotowa? Na dziewięć.

718
00:52:10,252 --> 00:52:12,297
Jeden, dwa, trzy, cztery, pięć,
sześć, siedem, osiem, dziewięć.

719
00:52:12,349 --> 00:52:14,800
<i>I can't keep up</i>
<i>with you no more</i>

720
00:52:16,426 --> 00:52:18,929
<i>And you treat me</i>
<i>like it's a sin</i>

721
00:52:21,473 --> 00:52:23,433
<i>For you to let me in</i>

722
00:52:26,686 --> 00:52:30,607
Tak, tego wozu już nie będą śledzić.

723
00:52:30,649 --> 00:52:32,901
- Dzięki za pomoc.
- Nie ma sprawy.

724
00:52:32,943 --> 00:52:35,904
- Cieszę się, że jesteśmy po tej samej stronie.
- Ja też.

725
00:52:35,946 --> 00:52:38,740
Wszystko w porządku?

726
00:52:39,324 --> 00:52:42,327
Tak, nic mi nie jest.

727
00:52:42,744 --> 00:52:45,915
Myślałem, że upadniesz.

728
00:52:45,957 --> 00:52:47,708
Dziękuję.

729
00:52:51,796 --> 00:52:56,259
- Wiesz, myślę, że jesteś bardzo wyjątkową jednostką.
- To miłe.

730
00:52:56,300 --> 00:52:58,761
Mam nadzieję, że poznamy się bliżej.

731
00:52:58,803 --> 00:53:00,888
Tak, ja też.

732
00:53:01,431 --> 00:53:03,182
Połykasz?

733
00:53:16,863 --> 00:53:19,032
- Hej!
- Tak?

734
00:53:19,616 --> 00:53:23,495
Czy przypadkiem nie wyjęłaś
portfela ze schowka, co?

735
00:53:23,537 --> 00:53:26,248
Żartujesz, prawda?

736
00:53:28,959 --> 00:53:31,545
Więc, jaka jest twoja historia, Mamo Gąsko?
Skąd pochodzisz?

737
00:53:31,587 --> 00:53:33,672
Och, zewsząd.

738
00:53:33,714 --> 00:53:36,925
Doświadczona...
Lubię to u kobiety.

739
00:53:36,967 --> 00:53:40,304
Właściwie z Texasu.
Dzielnica średniej klasy.

740
00:53:40,345 --> 00:53:42,806
Ale po średniej szkole przeniosłam się
do Nowego Yorku, bo miałam tę ...

741
00:53:42,848 --> 00:53:45,851
Niech zgadnę. Każdy w mieście
mówił ci że masz ładny wygląd,

742
00:53:45,893 --> 00:53:47,686
więc postanowiłaś zostać modelką.

743
00:53:47,728 --> 00:53:50,356
Kiedy przyjechałaś do Big Apple,
traktowali cię jak robaka.

744
00:53:50,398 --> 00:53:52,942
Więc przytyłaś kilka kilo i zaczełąś
przedstawiać się jako aktorka.

745
00:53:52,984 --> 00:53:55,070
- Uh, nie.
- Shh!

746
00:53:55,111 --> 00:53:57,405
Niestety,
nie zaszłaś za daleko bez talentu,

747
00:53:57,447 --> 00:53:59,407
i po chwili jedyne reflektory,
które widziałaś to te ...

748
00:53:59,449 --> 00:54:01,910
które świeciły ci
w twarz z twojej lodówki.

749
00:54:01,951 --> 00:54:04,454
Potem była operacja powiększenia piersi,
praca na rogu Upper East Side,

750
00:54:04,496 --> 00:54:06,122
szukałaś starszego,
bogatego faceta ze słabym sercem...

751
00:54:06,164 --> 00:54:12,087
i machałaś białą flagą
w twarz swojej samoodrazy.

752
00:54:12,295 --> 00:54:14,464
Dobry strzał?

753
00:54:14,756 --> 00:54:16,883
Nigdy nie pojechałam do Nowego Yorku.
Poszłam do Cornell.

754
00:54:16,925 --> 00:54:19,719
A potem zrobiłam magisterkę
z zarządzania w U-Mass.

755
00:54:19,761 --> 00:54:22,138
A potem zajęłam się instruktarzem golfa.

756
00:54:22,181 --> 00:54:26,769
A te, wierz lub nie, są moję własne.

757
00:54:26,894 --> 00:54:29,355
Zauważyłem, że pominęłaś milczeniem
twój problem z jedzeniem.

758
00:54:29,396 --> 00:54:36,529
- Ja nie mam żadnego problemu z jedzeniem.
- Skoro tak mówisz, szczuplutka.

759
00:54:36,570 --> 00:54:40,950
- Uważaj!
- Ręce przy sobie, Hank.

760
00:54:47,665 --> 00:54:50,042
Hej! Mamo!

761
00:54:50,960 --> 00:54:55,132
To naprawdę miłe, Hank.
Dobry sposób na nierzucanie się w oczy.

762
00:54:55,173 --> 00:54:58,718
Sztuka przetrwania, ot co.

763
00:54:58,927 --> 00:55:03,181
Hej, wiem jak zdobyć
trochę kasy. Uderz mnie.

764
00:55:05,308 --> 00:55:07,310
- Co?
- Uderz mnie w twarz.

765
00:55:07,352 --> 00:55:09,396
- Po co?
- Pokażę obitą gębę,

766
00:55:09,438 --> 00:55:11,022
powiem mu, że napadli mnie na parkingu.

767
00:55:11,064 --> 00:55:13,108
Napewno wesprze mnie parką setek.

768
00:55:13,150 --> 00:55:16,278
Oni napewno nie chcą bójek w Górach
Słodowych. Dawaj, urwij mi głowę.

769
00:55:16,319 --> 00:55:18,989
To naprawdę żałosne, Hank.

770
00:55:19,030 --> 00:55:21,032
A masz lepszy pomysł?
No dawaj.

771
00:55:21,074 --> 00:55:24,661
- To się nie uda.
- Uda się, tylko musisz mnie walnąć.

772
00:55:24,703 --> 00:55:28,082
Tylko niech to nie będzie jedno z tych babskich
klapnięć pt. "Nie chcę złamać paznokcia".

773
00:55:28,124 --> 00:55:33,421
Ten facet musi spojrzeć na moją twarz i ...

774
00:55:35,381 --> 00:55:39,552
Cóż, kop w twarz nie zadziałał
tak jak to planowali,

775
00:55:39,594 --> 00:55:42,930
a tylko pokiereszował
jeszcze bardziej Charliego.

776
00:55:42,972 --> 00:55:47,435
- Jak tam twój nos?
- Posłuchaj go.

777
00:55:48,186 --> 00:55:52,315
- Naprawdę mi przykro, Charlie.
- Przeboleję.

778
00:55:52,356 --> 00:55:57,111
Powinieneś być wściekły.
Właśnie wywaliłam ci z kopa w twarz.

779
00:55:57,153 --> 00:55:59,656
Hej, zdarza się.

780
00:56:00,365 --> 00:56:04,620
Masz niesamowity sposób
patrzenia na świat, Charlie.

781
00:56:04,661 --> 00:56:07,164
Wiedziałeś o tym?
To dar.

782
00:56:07,206 --> 00:56:09,708
Nie wiem czy moi lekarze
by się z tym zgodzili.

783
00:56:09,750 --> 00:56:11,752
- Oni myślą, że to mój problem.
- Co?

784
00:56:11,794 --> 00:56:16,340
Och, to, że specjalnie
zniekształcam swoje myślenie...

785
00:56:16,381 --> 00:56:19,927
żeby udawać, że moja
rzeczywistość jest przyjemna.

786
00:56:19,968 --> 00:56:22,554
A, to tak jakbyś słyszał
tylko to co chcesz usłyszeć?

787
00:56:22,596 --> 00:56:28,310
Dzięki. Lubię krótkie,
szczególnie latem.

788
00:56:30,854 --> 00:56:36,986
Jak to się stało, że nie jestem z
takim gościem jak ty, Charlie, co?

789
00:56:37,028 --> 00:56:41,574
Jest chyba coś w moim wyglądzie,
co przyciąga wszystkich dupków.

790
00:56:41,616 --> 00:56:42,826
To bzdury.

791
00:56:42,867 --> 00:56:45,328
Jesteś bardzo wyjątkową dziewczyną, Ireno.
Spójrz na siebie.

792
00:56:45,370 --> 00:56:47,997
Stąpasz mocno po ziemi.
Spójrz na swoje włosy.

793
00:56:48,039 --> 00:56:50,417
Tak jakby cię nic nie obchodziło, wiesz?

794
00:56:50,458 --> 00:56:53,920
A twoja skóra jest tak naturalna. Po prostu
pozwalasz im kontrastować, to wszystko.

795
00:56:53,972 --> 00:56:56,381
Nie boisz się swoich wad.
Masz ściśnięte oczy,

796
00:56:56,423 --> 00:56:59,092
i twoja twarz jest ściągnięta,
jakbyś ssała cytrynę,

797
00:56:59,134 --> 00:57:02,762
ale ciebie to nie obchodzi.

798
00:57:09,979 --> 00:57:12,690
Myślisz o tym samym co ja?

799
00:57:12,731 --> 00:57:14,400
Och, nie.

800
00:57:15,109 --> 00:57:16,777
Och, tak.

801
00:57:21,532 --> 00:57:23,200
Idziemy.

802
00:57:23,242 --> 00:57:25,995
- Ale ja nie wiem czy potrafię!
- Jasne, że potrafisz!

803
00:57:26,036 --> 00:57:28,998
Ludzie używają tylko 10 procent
swoich możliwości.

804
00:57:29,039 --> 00:57:33,210
Musisz sięgnąć po swoje rezerwy.

805
00:57:35,921 --> 00:57:39,134
No widzisz!
Łapiesz to!

806
00:57:40,844 --> 00:57:43,305
Wierzę w ciebie!

807
00:57:43,346 --> 00:57:47,517
Tylko nie poddawaj mi się teraz!

808
00:57:51,396 --> 00:57:54,316
To łatwiejsze niż myślałam!
Szybciej!

809
00:57:54,357 --> 00:57:56,568
Biegnij, Charlie, biegnij!

810
00:57:56,610 --> 00:57:59,780
Uda ci się!
Biegnij, Charlie!

811
00:57:59,821 --> 00:58:03,867
Użyj więcej swojego potencjału!

812
00:58:09,247 --> 00:58:11,709
Szybciej, Charlie!
Biegnij!

813
00:58:11,751 --> 00:58:14,337
- Wyskakuj.
- Co?

814
00:58:15,046 --> 00:58:16,798
Wyskakuj!

815
00:58:17,173 --> 00:58:18,299
Co?

816
00:58:18,508 --> 00:58:21,844
Wyskakuj z tego pociągu!

817
00:58:22,095 --> 00:58:22,512
Och.

818
00:58:27,391 --> 00:58:29,393
Ow.

819
00:58:29,445 --> 00:58:31,395
Irena?

820
00:58:33,397 --> 00:58:37,026
Daj spokój, przestań się wygłupiać.

821
00:58:37,068 --> 00:58:39,445
Zacząłem mysleć o tym.
Zły pomysł.

822
00:58:39,487 --> 00:58:43,992
Pociągi to pierwsze
miejsce gdzie będą szukać.

823
00:58:44,034 --> 00:58:45,494
Daj spokój..

824
00:58:45,536 --> 00:58:48,330
Hej, sprawdziliśmy większość stacji
benzynowych i fast foodów wzdłuż dróg stanowych.

825
00:58:48,372 --> 00:58:50,332
- Ani śladu.
- Stanowych?

826
00:58:50,374 --> 00:58:52,584
Chciałbym się ciebie coś spytać, stary.
Czy twoja pani jest szcześliwa?

827
00:58:52,626 --> 00:58:54,711
Moja "pani"?

828
00:58:55,671 --> 00:58:58,006
Tak, człowieku, bo jeśli twoje rżnięcie
jest takie samo jak praca w policji,

829
00:58:58,048 --> 00:59:00,426
to nie znalazłbyś punktu
G nawet w 12 kg cipce!

830
00:59:00,467 --> 00:59:02,636
Uważaj sobie.

831
00:59:04,388 --> 00:59:06,515
- O co wam chodzi?
- Posłuchaj, człowieku.

832
00:59:06,557 --> 00:59:08,517
Po pierwsze: Tatko nie będzie
jechał żadną drogą stanową ...

833
00:59:08,559 --> 00:59:11,186
gdzie każdy zasrany glina go szuka.

834
00:59:11,228 --> 00:59:16,526
I po drugie: kurwa,
on nie jada w fast foodach.

835
00:59:16,568 --> 00:59:18,528
Okej, mam 3 dolary i 5 centów.

836
00:59:18,570 --> 00:59:20,530
- Ile ty masz?
- 6 dolców.

837
00:59:20,572 --> 00:59:23,032
- Zamówię coś i spadamy stąd.
- Ok.

838
00:59:23,074 --> 00:59:29,622
Poproszę kanapkę z kurczakiem,
bez skórki, dobrze wypieczona.

839
00:59:30,415 --> 00:59:33,501
<i>You make me dizzy</i>
<i>running circles in my head</i>

840
00:59:33,793 --> 00:59:35,670
<i>One of these days</i>

841
00:59:36,004 --> 00:59:37,922
<i>I'll chase you down</i>

842
00:59:42,010 --> 00:59:44,053
<i>Look who's goin' crazy</i>

843
00:59:44,137 --> 00:59:46,639
<i>Now we're face to face</i>
<i>my friend</i>

844
00:59:46,848 --> 00:59:49,226
<i>Better get out</i>
<i>better get out</i>

845
00:59:51,854 --> 00:59:55,483
Na co się gapisz,
pojebie?

846
00:59:56,525 --> 00:59:59,820
Chcesz mnie wkurzyć?
To proste, tylko wyrwij zawleczkę.

847
00:59:59,862 --> 01:00:03,324
Jestem jak wulkan,
a ty tańczysz na krawędzi.

848
01:00:03,365 --> 01:00:05,326
Hej, o co ci chodzi, koleś?

849
01:00:05,367 --> 01:00:08,162
Nic do ciebie nie mam.
To sprawa między mną a dzieciakiem.

850
01:00:08,204 --> 01:00:11,499
- Hej, przestań!
- To on zaczął.

851
01:00:11,540 --> 01:00:13,667
Przepraszam.
Muszę przeprosić za niego.

852
01:00:13,709 --> 01:00:16,253
- On jest chory na...
- Tu jestem, czworooki. No dawaj.

853
01:00:16,295 --> 01:00:19,716
Oh, biedne dziecko.
Pozwoli tatusiowi walczyć za niego.

854
01:00:19,758 --> 01:00:22,135
Jest stuknięty.

855
01:00:30,060 --> 01:00:31,728
Cipa.

856
01:00:36,399 --> 01:00:38,360
Jak leci, koledzy?

857
01:00:38,401 --> 01:00:41,613
Hank, tak przypuszczam?

858
01:00:42,531 --> 01:00:45,992
- Tęskniłaś za mną?
- Dlaczego nie oddasz Charliego z powrotem?

859
01:00:46,034 --> 01:00:49,496
- Wreszcie zaczęło być normalnie.
-Posłuchaj, Pocahontas,

860
01:00:49,538 --> 01:00:52,208
dopóki nie przytkniesz ucha do ziemi,
nigdy nie usłyszysz nadbiegających bawołów.

861
01:00:52,250 --> 01:00:54,502
Posłuchaj, nie wiem co to znaczy, ok?

862
01:00:54,544 --> 01:00:56,838
To znaczy, że albo on wymyśli jakiś plan,

863
01:00:56,879 --> 01:01:01,175
albo stary Hank odbierze mu
jego samego na dobre.

864
01:01:01,217 --> 01:01:04,053
Czy właśnie odniosłeś się
do siebie w czwartej osobie?

865
01:01:04,095 --> 01:01:08,224
- Święty Jezu w niebie! Ale wielki białas.
- Hank.

866
01:01:08,266 --> 01:01:10,309
Co?
Żartowałem.

867
01:01:10,351 --> 01:01:14,480
Wnoszę trochę radości w jego życie.
Ostrożnie, schodzi ci skóra.

868
01:01:14,522 --> 01:01:16,649
Czy chcą państwo zobaczyć menu?

869
01:01:16,691 --> 01:01:20,945
Nie, dziękujemy.
Już zamówiliśmy.

870
01:01:25,200 --> 01:01:27,995
- Dosyć tego.
- Hej, hej, hej.

871
01:01:28,036 --> 01:01:31,373
- Zaczekaj, koteczku. Czy coś przegapiłem?
- Nie wciskaj mi kitu!

872
01:01:31,415 --> 01:01:34,668
To co zrobiłeś temu
chłopakowi było okropne.

873
01:01:34,710 --> 01:01:39,381
Czy nie widziałeś wyrazu jego twarzy?

874
01:01:39,590 --> 01:01:42,468
Wyglądał trochę blado, to wszystko.

875
01:01:42,509 --> 01:01:45,012
Było mu przykro.

876
01:01:45,137 --> 01:01:48,474
Polemizowałbym.
Ale po co się kłócić?

877
01:01:48,515 --> 01:01:50,517
- Hej, Mleczko.
- Hej, nie. Nie.

878
01:01:50,559 --> 01:01:53,479
- Hank, nie.
- Chodź tu, Biały Króliku. Wskakuj do nory.

879
01:01:53,520 --> 01:01:56,482
No dawaj.
Epa, epa, andale.

880
01:01:56,523 --> 01:01:58,485
Posłuchaj, uh,

881
01:01:58,526 --> 01:02:01,821
czy poczułeś się urażony
naszą miłą rozmową?

882
01:02:01,863 --> 01:02:05,074
Tak.
Właściwie to tak.

883
01:02:06,367 --> 01:02:08,369
O co chodziło,
o tego białasa?

884
01:02:08,411 --> 01:02:13,666
Szczerze mówiąc, poczułem się obrażony
przez wszytko co pan powiedział, proszę pana.

885
01:02:13,708 --> 01:02:14,834
Och.

886
01:02:18,505 --> 01:02:20,590
Przepraszam.

887
01:02:24,677 --> 01:02:27,597
Naprawdę mi przykro.

888
01:02:48,661 --> 01:02:51,580
Wszystko w porządku?

889
01:02:52,206 --> 01:02:55,292
Ty nie wiesz jak to jest,

890
01:02:55,334 --> 01:02:59,130
spędzić całe życie,
będąc uwięzionym za ścianą uprzejmości...

891
01:02:59,171 --> 01:03:01,799
ograniczony i zakneblowany.

892
01:03:01,841 --> 01:03:08,640
Ciemny i cichy świat, gdzie
nic, oprócz gniewu, nie rośnie.

893
01:03:08,682 --> 01:03:11,518
Wszystko przez jakiegoś
demona o twarzy lalki, którego poślubił...

894
01:03:11,560 --> 01:03:14,938
Tańczyłem jak mi zagrała,
a przed nim zatańczyłem jak Nancy Sinatra.

895
01:03:14,980 --> 01:03:17,691
Charlie miał żonę?

896
01:03:18,024 --> 01:03:19,651
Tak, kiedyś.

897
01:03:19,693 --> 01:03:23,155
Miałem kiedyś całkiem niezłą osobowość.

898
01:03:23,196 --> 01:03:26,283
Ale kiedy ona odeszła, Charlie odrętwiał...

899
01:03:26,324 --> 01:03:28,285
a ja zostałem sam.

900
01:03:28,326 --> 01:03:29,578
Cóż,

901
01:03:32,038 --> 01:03:35,668
jeśli byłeś taką dużą
częścią jego osobowości,

902
01:03:35,710 --> 01:03:38,713
to i ciebie zostawiła.

903
01:03:45,386 --> 01:03:47,346
To prawda.

904
01:03:52,351 --> 01:03:54,520
Opuściła nas.

905
01:03:56,647 --> 01:03:59,567
- Kochałem ją.
- Och.

906
01:04:00,818 --> 01:04:03,738
Dlaczego to zrobiła?

907
01:04:04,071 --> 01:04:07,826
Nie jestem złym człowiekiem.

908
01:04:08,243 --> 01:04:11,163
Nie jestem złym człowiekiem.

909
01:04:11,205 --> 01:04:14,333
Nie, nie.
Nie jesteś zły.

910
01:04:14,374 --> 01:04:16,251
Nie, nie jesteś.

911
01:04:16,293 --> 01:04:18,587
Słyszysz mnie?

912
01:04:22,049 --> 01:04:25,594
Jesteś dobrym człowiekiem.

913
01:04:28,055 --> 01:04:31,058
Naprawdę tak myślisz?

914
01:04:31,809 --> 01:04:35,229
Tak, zaczynam tak myśleć.

915
01:04:44,572 --> 01:04:47,117
- Wiesz co zrobię?
- Hmm?

916
01:04:47,158 --> 01:04:49,119
Wynagrodzę to Charliemu.

917
01:04:49,160 --> 01:04:54,374
I wynagrodzę to temu tam
słodkiemu,cyrkowemu klownowi.

918
01:04:54,415 --> 01:04:55,750
Um...

919
01:04:56,835 --> 01:04:59,212
Um, Hank? Hank.

920
01:04:59,671 --> 01:05:02,132
Agencie Boshane.
Poszczęściło się nam.

921
01:05:02,173 --> 01:05:04,801
Widziano ich jak wyjeżdżają z restauracji
ze zdrową żywnością 100 mil stąd.

922
01:05:04,843 --> 01:05:08,888
- Macie 15 minut.
- W porządku.

923
01:05:14,186 --> 01:05:17,356
Wywinęli się 150 kordonom?

924
01:05:17,398 --> 01:05:18,941
Lecimy.

925
01:05:25,364 --> 01:05:28,242
<i>I hear you are singing</i>
<i>a song of the past</i>

926
01:05:30,828 --> 01:05:32,538
<i>I see no tears</i>

927
01:05:38,252 --> 01:05:41,297
Czy mogłabyś powiedzieć mu,
żeby przestał?

928
01:05:41,338 --> 01:05:43,716
Charlie, to ty?

929
01:05:48,013 --> 01:05:50,182
Hej, mój nos.

930
01:05:51,141 --> 01:05:53,101
Mój nos jest nastawiony.

931
01:05:53,143 --> 01:05:54,394
Tak.

932
01:05:55,645 --> 01:05:57,606
Czy to nie wspaniałe?

933
01:05:57,647 --> 01:05:59,608
Jak do tego doszło?

934
01:05:59,649 --> 01:06:01,318
Cóż, um,

935
01:06:01,943 --> 01:06:03,904
Hank chciał zrobić coś miłego dla ciebie...

936
01:06:03,945 --> 01:06:06,573
i nalegał, żebyśmy poszli do, tego,

937
01:06:06,615 --> 01:06:08,575
poszli do chirurga plastycznego.

938
01:06:08,617 --> 01:06:10,577
Co powiedziałaś?
Chirurga plast...

939
01:06:10,619 --> 01:06:12,579
- Czy powiedziałaś chirurga plastycznego?
- Mm-hmm.

940
01:06:12,621 --> 01:06:15,916
Oh, mój Boże. Co...
Och! Co to jest?

941
01:06:15,957 --> 01:06:17,919
Co to jest?
Co wy... Co... To...

942
01:06:17,960 --> 01:06:19,962
Uh, co to jest?

943
01:06:20,004 --> 01:06:24,175
Hank pomyślał, że masz
słaby podbródek, więc...

944
01:06:24,217 --> 01:06:25,343
Co?

945
01:06:27,678 --> 01:06:30,181
Lubię swój podbródek.
Ja mam...

946
01:06:30,223 --> 01:06:32,183
Lubię swój podbródek.

947
01:06:32,225 --> 01:06:37,396
To jest mój podbródek! To jest mój
podbródek! Mój! Jak za to zapłacił?

948
01:06:37,438 --> 01:06:39,982
Pożyczyłem mu pieniędzy.

949
01:06:40,024 --> 01:06:42,318
Kim ty jesteś?

950
01:06:42,902 --> 01:06:45,071
To ja, Mleczko.

951
01:06:51,286 --> 01:06:53,997
Kim do cholery jest Mleczko,
i co on tu robi?

952
01:06:54,039 --> 01:06:57,668
Uh, lrena ma wielu ludzi...

953
01:06:57,960 --> 01:07:00,420
którzy chcieliby widzieć
ją w nieoznaczonym grobie.

954
01:07:00,462 --> 01:07:03,006
Myślę, że nie jest zbyt bezpiecznie
dla ciebie, żebyś kręcił się z nami.

955
01:07:03,048 --> 01:07:07,719
Dlaczego? Ty, Irena i Hank
jesteście moimi jedynymi przyjaciółmi.

956
01:07:07,761 --> 01:07:10,681
Ale co z twoją rodziną?
Nie będą tęsknić?

957
01:07:10,722 --> 01:07:12,933
Moja cała rodzina...

958
01:07:12,975 --> 01:07:14,935
Nie ma ich.

959
01:07:16,228 --> 01:07:17,980
Och, Jezu.

960
01:07:26,489 --> 01:07:29,451
Jeśli jedziesz z nami to nie
możemy mówić na ciebie "Mleczko."

961
01:07:29,492 --> 01:07:34,956
- Jakie jest twoje prawdziwe imię?
- Casper, ale przyjaciele nazywają mnie "Białas".

962
01:07:34,998 --> 01:07:36,124
Okej.

963
01:07:41,379 --> 01:07:43,923
<i>I can't find</i>
<i>the time to tell you</i>

964
01:07:51,306 --> 01:07:53,850
<i>I can't find</i>
<i>the time to tell you</i>

965
01:07:55,811 --> 01:07:57,146
Whoa.

966
01:07:58,063 --> 01:08:00,065
<i>So many things to say</i>

967
01:08:00,816 --> 01:08:03,027
<i>I could fit them in a book</i>

968
01:08:04,236 --> 01:08:06,197
<i>Of a thousand pages</i>

969
01:08:16,081 --> 01:08:18,250
Proszę bardzo, panie Murphy.
Zatankowałem pana samochód.

970
01:08:18,292 --> 01:08:20,878
Dziękuję, Joseph.

971
01:08:23,255 --> 01:08:24,924
Och, tak.

972
01:08:27,427 --> 01:08:30,931
Zabieraj swojego fiuta z mojego Chryslera,
ty sukinsynu!

973
01:08:30,972 --> 01:08:33,600
Co robisz z moim samochodem?

974
01:08:33,642 --> 01:08:36,770
Zabiję cię!
Dorwę cię!

975
01:08:43,527 --> 01:08:46,071
<i>I can't find</i>
<i>the time to tell you</i>

976
01:08:46,613 --> 01:08:49,157
<i>I can't find</i>
<i>the time to tell you</i>

977
01:08:50,659 --> 01:08:52,869
<i>I look at your pretty face</i>

978
01:08:53,995 --> 01:08:56,289
<i>And I fall in love with you</i>

979
01:08:56,623 --> 01:08:58,583
<i>Every time I see you</i>

980
01:09:18,646 --> 01:09:21,190
Co masz na koszuli?
Whoa.

981
01:09:23,401 --> 01:09:25,486
Przepraszam.

982
01:09:26,571 --> 01:09:28,823
To było dobre.

983
01:09:28,865 --> 01:09:31,325
Charlie,
co to jest, do cholery?

984
01:09:31,367 --> 01:09:34,121
Och, tak.
Zaraz się na to nabiorę.

985
01:09:34,163 --> 01:09:37,916
- Nie, Charlie.
- Uh, nie ja.

986
01:09:37,958 --> 01:09:39,960
- Nie...
- Niezła próba, mimo to.

987
01:09:40,002 --> 01:09:43,964
Myślisz, że jestem taki głupi?

988
01:10:02,858 --> 01:10:05,987
Hej, mieli tylko dwa pokoje, 19 i 20.

989
01:10:06,029 --> 01:10:11,326
Więc będziecie musieli sie pomieścić razem.

990
01:10:21,044 --> 01:10:23,213
Więc, Białas.

991
01:10:24,380 --> 01:10:26,341
Co się stało z twoją rodziną?

992
01:10:26,382 --> 01:10:28,343
Zabiłem ich.

993
01:10:28,384 --> 01:10:30,887
Uh, jeszcze raz?

994
01:10:31,554 --> 01:10:36,184
Kiedy miałem 15 lat,
zatłukłem ich młotkiem kiedy spali...

995
01:10:36,226 --> 01:10:40,272
Mama, tata, mój brat i siostra.

996
01:10:42,483 --> 01:10:46,112
Ona się obudziła, moja siostra,

997
01:10:46,153 --> 01:10:48,322
czego żałuję.

998
01:10:50,366 --> 01:10:52,118
Tak, cóż.

999
01:10:53,327 --> 01:10:57,081
Wszyscy mamy swoje historie rodzinne.

1000
01:10:58,332 --> 01:11:01,794
Przez to właśnie wakacje
są takie trudne dla mnie.

1001
01:11:01,836 --> 01:11:06,882
Właśnie mnie wypuścili w zeszłym miesiącu,
skończyłem 21lat.

1002
01:11:06,924 --> 01:11:09,301
Mówiąc szczerze, to tak naprawdę
nie byłem gotowy wyjść,

1003
01:11:09,343 --> 01:11:13,306
ale oni powiedzieli, że muszę.

1004
01:11:14,683 --> 01:11:18,103
Co za pojebane prawo, co?

1005
01:11:18,854 --> 01:11:21,815
Chyba potrzebowali twojej celi...

1006
01:11:21,857 --> 01:11:24,359
dla prawdziwego psychola.

1007
01:11:24,401 --> 01:11:27,154
Wiesz co? Chyba pójdę do drugiego pokoju
i spróbuję się z nią umówić.

1008
01:11:27,195 --> 01:11:29,239
- No pewnie.
- W porządku.

1009
01:11:29,281 --> 01:11:31,366
- Co?
- Tak.

1010
01:11:31,825 --> 01:11:34,494
Właśnie powiedział mi,
że brutalnie zamordował...

1011
01:11:34,536 --> 01:11:37,038
swoją całą rodzinę kiedy spali.

1012
01:11:37,080 --> 01:11:42,295
- O mój Boże.
- Był nieletni. Właśnie go wypuścili.

1013
01:11:42,336 --> 01:11:45,965
Więc, zamierzałem spytać...

1014
01:11:46,966 --> 01:11:49,760
czy mogę tu zostać,

1015
01:11:50,511 --> 01:11:54,348
albo mogę spać w samochodzie.

1016
01:11:58,186 --> 01:12:00,146
To ja i moje maluchy.

1017
01:12:00,188 --> 01:12:02,482
Jestem Dorotą.

1018
01:12:02,940 --> 01:12:05,526
Spójrz na siebie.

1019
01:12:05,860 --> 01:12:09,489
Kiedy to zrobiliście,
na Halloween?

1020
01:12:09,530 --> 01:12:13,993
Nie, tak sobie buszowaliśmy w domu.

1021
01:12:16,497 --> 01:12:20,959
Wyglądasz na bardzo dobrego ojca, Charlie.

1022
01:12:22,836 --> 01:12:24,797
Staram się.

1023
01:12:25,631 --> 01:12:29,468
Ale to są niesamowite dzieciaki.
O Boże.

1024
01:12:29,510 --> 01:12:31,845
Takie szczęśliwe i wesołe.

1025
01:12:31,887 --> 01:12:34,848
Nigdy mnie nie zasmucili.

1026
01:12:34,890 --> 01:12:37,976
Są trójką najlepszych
uczniów w szkole, z 211.

1027
01:12:38,018 --> 01:12:40,521
- O kurczę.
- Nie wiem po kim to mają.

1028
01:12:40,562 --> 01:12:43,482
To chyba dobre geny.

1029
01:12:46,151 --> 01:12:48,238
Wiesz, ja myślę, że nie mam...

1030
01:12:48,279 --> 01:12:51,908
Nie, nie noszę ani
jednego zdjęcią.

1031
01:12:51,950 --> 01:12:54,285
- Dlaczego?
- Nie wiem.

1032
01:12:54,327 --> 01:12:57,413
Kiedyś miałam, wiesz,
kiedy byłam młodsza.

1033
01:12:57,455 --> 01:13:00,083
Zdjęcia przyjaciół,
i takie tam.

1034
01:13:00,125 --> 01:13:04,170
Chyba się postarzały i rozpadły.

1035
01:13:06,756 --> 01:13:09,551
Tak jak przyjaźnie.

1036
01:13:10,927 --> 01:13:12,470
Szkoda.

1037
01:13:13,721 --> 01:13:15,932
Popatrz na siebie.

1038
01:13:17,600 --> 01:13:20,354
Mam pomysł.
Może weźmiesz sobie jedno?

1039
01:13:20,396 --> 01:13:22,648
- Nie, Charlie, przecież to twoje.
- Żartujesz?

1040
01:13:22,690 --> 01:13:24,650
- Mam tego tony w domu.
- Nie.

1041
01:13:24,692 --> 01:13:26,652
- Naprawdę, mam tego pełno. Daj spokój.
- Na pewno?

1042
01:13:26,694 --> 01:13:27,945
Tak.

1043
01:13:28,696 --> 01:13:30,656
Okej. Dzięki.

1044
01:13:34,034 --> 01:13:36,203
Ty... Dzięki.

1045
01:13:50,634 --> 01:13:52,596
Suszy mnie.

1046
01:13:55,474 --> 01:13:58,602
Wiesz co,
pojdę sobie po napój.

1047
01:13:58,643 --> 01:14:00,604
- Też chcesz?
- Tak. Okej.

1048
01:14:00,645 --> 01:14:02,606
- Okej?
- Okej.

1049
01:14:23,752 --> 01:14:28,132
Ale głupek.
Dwa razy cię oskubała.

1050
01:14:31,803 --> 01:14:38,893
Daj jej następnego kopa. Tym
razem chyba nic nie dostaniesz.

1051
01:14:42,313 --> 01:14:45,149
- Chyba właśnie doznałem olśnienia.
- Co?

1052
01:14:45,191 --> 01:14:47,902
Że jestem w stanie
kontrolować mój mały problem.

1053
01:14:47,944 --> 01:14:50,238
Jak to zrobiłeś?

1054
01:14:50,279 --> 01:14:52,865
Na początku, maszyna do napojów
mnie okradła, tak?

1055
01:14:52,907 --> 01:14:57,704
Ale to nic. Za to później, przyszedł jakiś
facet i zaczął smiać mi się prosto w twarz.

1056
01:14:57,746 --> 01:15:01,125
- Och, nie.
- Nie, nie. Bo to jest właśnie to, rozumiesz?

1057
01:15:01,166 --> 01:15:05,087
Właśnie wtedy, gdy zaczynałem
odczuwać te stare, znajome uczucia,

1058
01:15:05,129 --> 01:15:09,341
wziąłem głęboki oddech,
policzyłem od 10 do 1, i powiedziałem mu:

1059
01:15:09,383 --> 01:15:12,761
"Przepraszam pana, ale pański
śmiech nie pomaga mi w tej chwili."

1060
01:15:12,803 --> 01:15:15,764
A on na to: "Przepraszam,
nie chciałem się z pana śmiać."

1061
01:15:15,806 --> 01:15:19,101
I po wszystkim.
Pomogłem mu zapakować bagaże.

1062
01:15:19,143 --> 01:15:22,563
- Naprawdę? To wspaniałe.
- Tak.

1063
01:15:23,689 --> 01:15:25,232
No i masz Colę.

1064
01:15:25,274 --> 01:15:29,571
Hej. Małe puknięcie w maszynę i proszę.

1065
01:15:29,612 --> 01:15:33,241
Może to o to chodzi,
wiesz?

1066
01:15:33,992 --> 01:15:36,035
Zobacz co znalazłam w torbie.

1067
01:15:36,077 --> 01:15:37,745
Och, nie. O kurde.

1068
01:15:38,872 --> 01:15:41,583
Co ty na to?
Chciałbyś?

1069
01:15:41,624 --> 01:15:46,212
Cóż, w odpowiednich okolicznościach,
mógłbym się napić troszeczkę. Okej.

1070
01:15:46,254 --> 01:15:48,631
- A to są przecież
odpowiednie okoliczności.

1071
01:15:48,673 --> 01:15:51,040
- W porządku.
- Zaczynamy.

1072
01:15:51,092 --> 01:15:54,179
-  Świętujmy dobre czasy.
- Och, cóż.

1073
01:15:55,930 --> 01:15:59,142
Och, ten będzie mój.

1074
01:16:27,463 --> 01:16:28,714
Ow.

1075
01:16:49,945 --> 01:16:51,154
O Jezu.

1076
01:16:51,196 --> 01:16:52,739
O Boże.

1077
01:16:52,781 --> 01:16:54,741
O mój Boże!

1078
01:17:10,424 --> 01:17:11,884
Irena.

1079
01:17:14,554 --> 01:17:15,763
Hmm?

1080
01:17:15,805 --> 01:17:19,142
Dlaczego sikam tak
jakbym całą noc uprawiał seks?

1081
01:17:19,183 --> 01:17:21,936
Cóż, chyba stary Hank
załapał się na szybki numerek.

1082
01:17:21,978 --> 01:17:24,272
A jakby tego było mało,

1083
01:17:24,313 --> 01:17:30,027
pojawiło się więcej problemów,
zaraz za rogiem.

1084
01:17:30,820 --> 01:17:33,656
Wszyscy mają czekać na moje rozkazy.

1085
01:17:33,698 --> 01:17:36,075
Chcesz mi powiedzieć,
że nie umiesz nas rozróżnić?

1086
01:17:36,117 --> 01:17:37,994
Żartujesz?

1087
01:17:39,329 --> 01:17:41,707
Kto, do cholery, umiałby?

1088
01:17:41,748 --> 01:17:44,418
Na przykład trzeźwy.

1089
01:17:44,460 --> 01:17:47,796
Wypiliśmy kilka drinków.

1090
01:17:53,969 --> 01:17:57,723
Popatrz, kto się przyłączył.

1091
01:17:58,390 --> 01:17:59,975
Dobrze się bawiłeś?

1092
01:18:00,017 --> 01:18:03,312
Tak, wspaniale!
Tak, wspaniale!

1093
01:18:03,353 --> 01:18:07,483
Więc stary Hank ci nie wystarczał, co?

1094
01:18:07,524 --> 01:18:10,527
To nie było dla mnie.

1095
01:18:13,740 --> 01:18:16,534
- Czy jest pani pewna, że to ta kobieta?
- Całkowicie.

1096
01:18:16,576 --> 01:18:18,536
Kiedy mój chłopak Scooter
przyniósł mi dzisiejszą gazetę,

1097
01:18:18,578 --> 01:18:22,207
natychmiast ją rozpoznałam.

1098
01:18:23,082 --> 01:18:25,585
Dzięki.
Scooter.

1099
01:18:32,717 --> 01:18:35,678
Hej, popatrzcie, Starsky i Hutch.
Człowieku, co ty na to? Mamy plan.

1100
01:18:35,720 --> 01:18:39,349
Pozwólcie nam pogadać z ojcem,
to chyba nic trudnego?

1101
01:18:39,390 --> 01:18:41,684
Dzięki, chłopaki, ale to już koniec dla was.

1102
01:18:41,726 --> 01:18:44,187
Teraz oficer Stubie
odwiezie was z powrotem.

1103
01:18:44,229 --> 01:18:47,066
Co? Wlekliście nas tu taki kawał,
żeby teraz nas odwieźć?

1104
01:18:47,107 --> 01:18:50,277
No właśnie.
To kurwa, bez sensu.

1105
01:18:50,319 --> 01:18:52,530
Wy zrobiliście wszystko,
co było do zrobienia.

1106
01:18:52,571 --> 01:18:53,989
Od teraz to sprawa ściśle policyjna.

1107
01:18:54,031 --> 01:18:56,200
Czekaj.
Dla was to sprawa policyjna,

1108
01:18:56,242 --> 01:18:59,620
ale ja mam w dupie policję,
kiedy chodzi o mojego ojca.

1109
01:18:59,662 --> 01:19:01,747
Powiedziałem, że macie się stąd wynosić.

1110
01:19:01,789 --> 01:19:03,874
Koniec tego.

1111
01:19:05,709 --> 01:19:07,670
Chłopaki, posłuchajcie, przykro mi.

1112
01:19:07,711 --> 01:19:09,672
Ciężko mi to przyznać,
ale tym razem ma rację.

1113
01:19:09,713 --> 01:19:11,674
Nie możecie być tutaj.
Takie jest prawo.

1114
01:19:11,715 --> 01:19:14,301
- To on jest zasranym prawem.
- Nie martwcie się o to.

1115
01:19:14,343 --> 01:19:17,264
To moje śledztwo.
Obiecuję, że nie będzie żadnej jatki.

1116
01:19:17,305 --> 01:19:19,057
Obiecuję.

1117
01:19:20,142 --> 01:19:21,935
Chodźcie chłopaki.

1118
01:19:21,977 --> 01:19:23,728
Jedziemy.

1119
01:19:27,524 --> 01:19:30,193
Wszystko w porządku, Charlie?

1120
01:19:30,235 --> 01:19:33,405
Uh, tak. Właśnie się, uh,

1121
01:19:33,447 --> 01:19:35,323
odświeżam.

1122
01:19:39,369 --> 01:19:42,581
Jak chcesz to rozegrać?

1123
01:19:43,832 --> 01:19:46,835
Wejdźmy tam i zacznijmy strzelać.

1124
01:19:46,877 --> 01:19:48,628
A jeśli nie jest uzbrojony?

1125
01:19:48,670 --> 01:19:52,508
Podłożę mu broń po wszystkim.

1126
01:19:55,970 --> 01:20:00,224
Tylko nie schrzań tego tym razem.

1127
01:20:20,161 --> 01:20:22,664
Agencie Boshane.

1128
01:20:23,081 --> 01:20:26,668
To Stubie.
Ma Bailey Gatesa i dziewczynę.

1129
01:20:26,710 --> 01:20:27,836
Co?

1130
01:20:33,258 --> 01:20:35,219
Mówi Boshane.
Co się dzieje?

1131
01:20:35,260 --> 01:20:37,346
Złapałem ich na 134
w kradzionym wozie.

1132
01:20:37,387 --> 01:20:39,348
Bailey Gates i dziewczyna.
Mam ich.

1133
01:20:39,389 --> 01:20:42,184
Oficerze Stubie, masz
ich nie ruszać, słyszysz?

1134
01:20:42,226 --> 01:20:44,228
Nie ruszaj ich.
Zaraz tam będziemy.

1135
01:20:44,269 --> 01:20:47,606
Do samochodów, jedziemy.

1136
01:20:48,023 --> 01:20:49,983
Naprawdę nam przykro, panie władzo.

1137
01:20:50,025 --> 01:20:52,319
Ale nasz tata zawsze nas uczył,
żeby ufać swojemu instynktowi,

1138
01:20:52,361 --> 01:20:55,073
a masz instynkt właśnie nam
mówi, że coś tu śmierdzi.

1139
01:20:55,114 --> 01:20:57,659
- Jedziemy.
- Robicie duży błąd.

1140
01:20:57,700 --> 01:21:00,662
Obiecuje wam, że kiedy
znajdę waszego staruszka,

1141
01:21:00,703 --> 01:21:05,083
osobiście mu się dobiorę do tyłka.

1142
01:21:05,667 --> 01:21:08,253
No i po co coś
takiego powiedziałeś, co?

1143
01:21:08,294 --> 01:21:11,631
Lee Harvey, jaka jest średnica jaja kurzego?

1144
01:21:11,673 --> 01:21:14,467
- 4.08 cm.
- Nie, nie. Ile to jest w calach?

1145
01:21:14,509 --> 01:21:16,636
1.61.
O co ci, kurwa chodzi?

1146
01:21:16,678 --> 01:21:19,681
Stawiam 10 dolców, że uda mi się przecisnąć
kurze jajo przez jego tyłek bez zgniecenia.

1147
01:21:19,722 --> 01:21:23,309
Człowieku, nie możesz tego zrobić.
Popatrz na niego. Ma małą dupę.

1148
01:21:23,351 --> 01:21:26,187
- Nie, to da się zrobić.
- Przyjmuję zakład.

1149
01:21:26,229 --> 01:21:28,399
Wypnij tyłek.

1150
01:21:36,532 --> 01:21:39,910
Powiem ci jedno. Gdybym nie miał
pecha, nie miałbym też szczęścia.

1151
01:21:39,952 --> 01:21:42,580
Co zrobimy z Białasem?

1152
01:21:42,621 --> 01:21:45,082
Zgadnij.
Jedziemy bez niego.

1153
01:21:45,124 --> 01:21:46,876
Jaki zły.

1154
01:21:47,126 --> 01:21:49,086
No cóż, wczoraj się
tak nie bawiłem jak ty.

1155
01:21:49,128 --> 01:21:52,256
Ja mam tylko kaca
i spuchniętą prostatę.

1156
01:21:52,298 --> 01:21:54,258
Zostało ci jeszcze trochę
pieniędzy od wczoraj?

1157
01:21:54,300 --> 01:21:57,928
- Tak, 60 dolców, ale one są Białasa.
- No cóż.

1158
01:21:57,970 --> 01:22:05,770
Złe rzeczy spotykają ludzi, którzy
zabijają swoje rodziny młotkiem.

1159
01:22:07,772 --> 01:22:09,232
Zapłacę ci, ale zgłaszam protest.

1160
01:22:09,274 --> 01:22:14,279
- Daj spokój. Było blisko.
- Jak chcesz.

1161
01:22:14,529 --> 01:22:16,990
- Cholera.
- Daj mi ten skaner policyjny,

1162
01:22:17,032 --> 01:22:18,992
będziemy wiedzieć co się dzieje.
- W porządku.

1163
01:22:19,034 --> 01:22:21,536
Słuchajcie, umie któryś tym latać?

1164
01:22:21,578 --> 01:22:22,954
Kurwa, to nie może być takie trudne.

1165
01:22:22,996 --> 01:22:24,831
Po prostu podnieś, obróć i leć.

1166
01:22:24,873 --> 01:22:26,041
No właśnie, człowieku, rusz głową.

1167
01:22:26,082 --> 01:22:28,460
Sami sobie ruszcie, ta instrukcja
jest po niemiecku, dupki.

1168
01:22:28,502 --> 01:22:30,962
- Przecież, kurwa umiesz po niemiecku, no nie?
- Kurwa, umiem mówić.

1169
01:22:31,004 --> 01:22:36,052
- Nie mówiłem, że mogę czytać.
- Jesteś obrazą naszej rodziny.

1170
01:22:36,093 --> 01:22:41,098
Zabezpiecz tylne drzwi
i wyreguluj, kurwa, pedały wirnika.

1171
01:22:41,140 --> 01:22:41,891
Zrobione.

1172
01:22:41,933 --> 01:22:44,227
Odbezpiecz cholerny przycisk falownika.

1173
01:22:44,268 --> 01:22:45,269
Zrobione.

1174
01:22:45,311 --> 01:22:47,438
- No to leć wreszcie, do cholery!
- Dobra, dobra, dobra.

1175
01:22:47,490 --> 01:22:49,440
Whoa, kurwa!

1176
01:23:01,244 --> 01:23:02,537
Och!

1177
01:23:03,287 --> 01:23:05,290
Och.

1178
01:23:05,374 --> 01:23:07,501
Och,Jezu!

1179
01:23:12,631 --> 01:23:18,053
Czy ktoś mógłby wyjąć tego cholernego
kurczaka z mojej dupy, proszę?

1180
01:23:18,095 --> 01:23:21,014
Whitey, musieliśmy jechać.
To zbyt niebezpieczne dla ciebie.

1181
01:23:21,056 --> 01:23:27,312
Pożyczyliśmy parę dolców.
Oddamy. Mój adres poniżej.

1182
01:23:29,314 --> 01:23:31,316
Ochraniajcie nas.
Wchodzimy sami.

1183
01:23:31,368 --> 01:23:33,318
Biorę 19, ty bierz 20.

1184
01:23:33,370 --> 01:23:34,903
Ochraniajcie nas!

1185
01:23:37,157 --> 01:23:39,492
<i>Some turn out a hundred grand</i>

1186
01:23:41,494 --> 01:23:44,289
Do kurwy nędzy!

1187
01:23:46,749 --> 01:23:49,961
Skurwiele. Jeszcze im pokażę.
Skurwiele.

1188
01:23:52,255 --> 01:23:54,340
Potrzebuję broń i dużo amunicji.

1189
01:23:54,382 --> 01:23:58,470
Przykro mi. Trzeba poczekać
72 godziny, prawo federalne.

1190
01:23:58,511 --> 01:24:00,763
Jak daleko jestem od Rhode lsland?

1191
01:24:00,805 --> 01:24:02,515
4, może 5 godzin.

1192
01:24:02,557 --> 01:24:07,645
Mam mapę Nowej Anglii
jeśli chcesz, $1.95.

1193
01:24:07,687 --> 01:24:12,985
- Masz piątkę. Reszty nie trzeba.
- Dzięki.

1194
01:24:22,077 --> 01:24:24,747
- Hallo.
- Finneran, mówi Charlie.

1195
01:24:24,789 --> 01:24:27,792
Charlie, jesteś po uszy w gównie.
Gdzie do cholery jesteś?

1196
01:24:27,833 --> 01:24:30,586
Posłuchaj, musisz przekazać
wiadomość dla pułownika ode mnie.

1197
01:24:30,628 --> 01:24:33,088
Ale nikt spoza komisariatu nie może
się o tym dowiedzieć, w porządku?

1198
01:24:33,130 --> 01:24:35,174
To jest tajne.

1199
01:24:35,216 --> 01:24:38,803
4:30, dworzec South County,
przyjedź z dużym wsparciem.

1200
01:24:38,844 --> 01:24:40,805
Zrozumiałem.
I nie martw się,

1201
01:24:40,846 --> 01:24:43,225
nikt spoza komisariatu się nie dowie.

1202
01:24:43,266 --> 01:24:46,895
Uważaj na siebie koleś, ok?

1203
01:24:47,854 --> 01:24:50,690
4:30?
Dzięki za powiadomienie nas.

1204
01:24:50,732 --> 01:24:53,360
To duża pomoc dla nas.

1205
01:24:53,401 --> 01:24:56,863
- Trzymaj się blisko.
- Tak, proszę pana.

1206
01:24:56,905 --> 01:24:59,825
- Przepraszam.
- Co?

1207
01:25:00,075 --> 01:25:02,077
Gdzie jest Dickie?

1208
01:25:02,118 --> 01:25:04,079
Czeka na nas w Bostonie.

1209
01:25:04,120 --> 01:25:09,417
Myślę, że nadszedł czas, żeby nasz mały,
bogaty chłopiec pobrudził sobie ręce.

1210
01:25:09,459 --> 01:25:11,419
Powiedz mi...

1211
01:25:11,461 --> 01:25:14,089
jaki był, pan Wspaniały?

1212
01:25:14,131 --> 01:25:19,554
To się robi śmieszne,
Charlie, odpuść sobie.

1213
01:25:19,971 --> 01:25:21,931
Obracam się na chwilę,

1214
01:25:21,973 --> 01:25:24,016
a ty wsadzasz mi go w tyłek, dosłownie.

1215
01:25:24,058 --> 01:25:28,229
Jak byś chciał wiedzieć,
to wsadziłeś go sobie sam!

1216
01:25:28,271 --> 01:25:30,398
Nie zwalaj winy na mnie, okej?

1217
01:25:30,439 --> 01:25:35,027
To ty nie umiałaś trzymać nóg razem.

1218
01:25:42,994 --> 01:25:44,370
Dlaczego to robisz?

1219
01:25:44,412 --> 01:25:46,581
Bo cię lubię!

1220
01:25:52,087 --> 01:25:53,213
Co?

1221
01:25:56,341 --> 01:25:58,218
Lubię cię.

1222
01:26:08,729 --> 01:26:10,606
Lubię cię.

1223
01:26:12,107 --> 01:26:15,152
A nie powinieneś, Charlie.

1224
01:26:15,194 --> 01:26:17,488
Jestem głupia.

1225
01:26:19,072 --> 01:26:21,659
Głupia?
O czym ty mówisz?

1226
01:26:21,701 --> 01:26:25,705
Masz 27 lat. Jesteś trenerem
w dużym ośrodku golfowym.

1227
01:26:25,747 --> 01:26:31,503
No tak, jakby trochę podkolorowałam
mój życiorys żeby dostać tę pracę.

1228
01:26:31,544 --> 01:26:32,796
Tak?

1229
01:26:33,254 --> 01:26:36,758
Posłuchaj, ja nie mam zielonego pojęcia
o uczeniu ludzi golfa, Charlie.

1230
01:26:36,800 --> 01:26:39,177
Jestem modelką.

1231
01:26:40,386 --> 01:26:41,971
- Co?
- Przeniosłam się do Nowego Jorku.

1232
01:26:42,013 --> 01:26:45,934
Ale nic z tego nie wyszło,
więc próbowałam zostać aktorką.

1233
01:26:45,975 --> 01:26:50,563
Zaczęły się problemy z jedzeniem,
i przytyłam chyba z 20 funtów.

1234
01:26:50,605 --> 01:26:52,107
To nie aż tak źle.

1235
01:26:52,149 --> 01:26:54,693
- W tydzień.
- Och.

1236
01:26:54,735 --> 01:26:58,030
Straciłam szacunek do siebie.

1237
01:26:58,072 --> 01:27:01,700
Zanim się obejrzałam, miałam
paru 70 latków chcących mnie utrzymywać,

1238
01:27:01,742 --> 01:27:07,039
i naprawdę nie podobało mi się to wszystko.

1239
01:27:08,082 --> 01:27:11,919
Boże, popełniłam tyle błędów.

1240
01:27:13,712 --> 01:27:15,172
Ireno.

1241
01:27:17,466 --> 01:27:22,513
Przecież nie wiedziałaś
co planował Dickie, prawda?

1242
01:27:22,555 --> 01:27:28,186
Może i jestem głupia,
ale nie jestem oszustką.

1243
01:27:37,279 --> 01:27:39,614
<i>When we met</i>
<i>light was shed</i>

1244
01:27:40,615 --> 01:27:42,951
<i>Thoughts free flow</i>
<i>you said</i>

1245
01:27:43,577 --> 01:27:45,579
<i>You've got something</i>

1246
01:27:46,580 --> 01:27:48,456
<i>Deep inside of you</i>

1247
01:27:49,082 --> 01:27:51,209
<i>A wind chime voice sound</i>

1248
01:27:52,544 --> 01:27:55,255
<i>The sway of your hips</i>
<i>round rings true</i>

1249
01:27:55,307 --> 01:27:57,706
Dupa naprawdę mnie boli.

1250
01:27:57,758 --> 01:27:59,927
<i>Echoes deep inside of you</i>

1251
01:28:10,271 --> 01:28:11,564
Wow.

1252
01:28:14,358 --> 01:28:19,238
Nigdy mi się nie
znudzi słuchanie tego.

1253
01:28:32,961 --> 01:28:34,213
Hej.

1254
01:28:35,464 --> 01:28:36,673
Oh, hej.
Szukam przyjaciół.

1255
01:28:36,715 --> 01:28:39,343
Ładna blondynka i wysoki
koleś krótko ścięty.

1256
01:28:39,384 --> 01:28:43,430
- Kabina "E".
- Wielkie dzięki.

1257
01:28:51,480 --> 01:28:53,565
Ani mru-mru.

1258
01:28:54,983 --> 01:28:57,569
Ja nic nie wiem,
i to samo powiedziałam policji.

1259
01:28:57,611 --> 01:29:00,989
- Przysięgam.
- Zamknij się, lreno! Słuchaj mnie.

1260
01:29:01,031 --> 01:29:04,452
Może coś razem wymyślimy.

1261
01:29:05,620 --> 01:29:12,585
Czas stawić czoła muzyce, panie
Mozart. I raz, i dwa, i ...

1262
01:29:31,020 --> 01:29:33,940
Strażnik, chcę jednoosobową celę.

1263
01:29:33,982 --> 01:29:37,403
O wspaniale, to znowu ty.

1264
01:29:39,446 --> 01:29:41,699
- Z którego drzewa urwał się ten głupek?
- To Dickie.

1265
01:29:41,991 --> 01:29:46,120
- To koleś który mnie w to wszystko wpakował!
- A, twój golfiarz?

1266
01:29:46,162 --> 01:29:48,230
Mam nadzieję, że nie będzie miał nic
przeciwko jeśli się trochę zabawimy.

1267
01:29:48,231 --> 01:29:49,167
Daj spokój, Hank.

1268
01:29:49,209 --> 01:29:52,001
- Dobra, obróć się. Moja kolej na odwróconą dziewiątkę.
- Przestań!

1269
01:29:52,042 --> 01:29:54,545
Daj spokój, na pewno nie był taki zły.

1270
01:29:54,587 --> 01:29:57,298
- Odejdź ode mnie!
- Whoa.

1271
01:29:57,339 --> 01:29:59,049
On już od dawna nie grał partyjki, ok?

1272
01:29:59,091 --> 01:30:01,427
To Charlie strzelał.

1273
01:30:01,469 --> 01:30:03,220
- Charlie?
- Tak to prawda.

1274
01:30:03,262 --> 01:30:06,600
Może i długo nie grał,
ale daje dobre zmiany.

1275
01:30:06,641 --> 01:30:09,811
Co to do diabła ma zna... Czy mogłabyś
przez chwilę mówić po angielsku?

1276
01:30:09,853 --> 01:30:13,648
Nigdy nie chciałam spać z tobą,
Hank, ok? Oszukałeś mnie.

1277
01:30:13,690 --> 01:30:15,692
Tak, to prawda.
Oszukałem cię.

1278
01:30:15,734 --> 01:30:18,236
To było oszustwo.
To było obrzydliwe i lekceważące.

1279
01:30:18,278 --> 01:30:21,114
Ale choć raz, postaraj się
spojrzeć na to z mojej strony.

1280
01:30:21,156 --> 01:30:24,701
- Byłem napalony.
- O, Boże.

1281
01:30:24,743 --> 01:30:26,995
Jesteś takim dupkiem!

1282
01:30:27,037 --> 01:30:32,959
Daj spokój. Nie wściekaj się,
moja mała laseczko.

1283
01:30:33,084 --> 01:30:35,962
Już ci chyba coś na ten
temat mówiłam, kolego.

1284
01:30:36,004 --> 01:30:38,298
Na jaki temat?

1285
01:30:39,300 --> 01:30:40,238
Charlie?

1286
01:30:40,290 --> 01:30:41,177
Uh-huh.

1287
01:30:42,970 --> 01:30:46,140
Providence, Rhode lsland.
10-minutowy postój.

1288
01:30:46,182 --> 01:30:48,476
- Czy ty...
- Co?

1289
01:30:48,518 --> 01:30:50,770
- Co tu się do cholery dzieje?
- Hank mnie znowu napastował.

1290
01:30:50,812 --> 01:30:53,105
Hank? Cholera.

1291
01:30:54,899 --> 01:30:56,943
Mam już dość tego faceta.

1292
01:30:56,984 --> 01:30:58,236
Ok, Hank, chodź tu.

1293
01:30:58,277 --> 01:31:00,947
Załatwmy to w staromodny sposób.
Wyłaź!

1294
01:31:00,988 --> 01:31:04,116
Może i nie jestem twardy,
ale do cholery, mogę się wściec!

1295
01:31:04,158 --> 01:31:06,953
- No dawaj!
- Przestań. Przerażasz mnie.

1296
01:31:06,994 --> 01:31:08,162
No co z tobą?

1297
01:31:08,204 --> 01:31:10,581
Spadajmy stąd. Spadajmy stąd
zanim się obudzi. Szybko.

1298
01:31:10,623 --> 01:31:12,626
Jeszcze z tobą nie skończyłem,koleś.
Jeszcze z tobą nie skończyłem!

1299
01:31:12,668 --> 01:31:14,336
Idziemy.

1300
01:31:20,592 --> 01:31:26,181
Co się stało, Hank? Boisz się
zmierzyć z kimś podobnego wzrostu?

1301
01:31:26,223 --> 01:31:27,474
Wszystko w porządku?

1302
01:31:27,516 --> 01:31:29,184
Co się stało?

1303
01:31:29,226 --> 01:31:30,769
To było nie fair.

1304
01:31:30,811 --> 01:31:33,564
W porządku. No dawaj.
Gdzie jesteś?

1305
01:31:33,605 --> 01:31:35,774
Gdzie jesteś?
Jestem tutaj.

1306
01:31:35,816 --> 01:31:38,110
O ty bękarcie.

1307
01:31:41,363 --> 01:31:44,492
Przestań,
zabijesz go!

1308
01:31:46,536 --> 01:31:48,621
Dusisz mnie.

1309
01:31:49,539 --> 01:31:52,917
Ała, ała, ała, ała. Charlie,
nie poddawaj się. Nie poddawaj się.

1310
01:31:52,959 --> 01:31:58,673
Na kolana i błagaj mnie.
Wypchaj się. Błagam...

1311
01:32:02,427 --> 01:32:05,638
Wstawaj, Opie.
Zabawimy się trochę.

1312
01:32:05,680 --> 01:32:07,140
Irena.

1313
01:32:07,348 --> 01:32:08,808
Irena.

1314
01:32:11,311 --> 01:32:20,029
Witam panie, nazywam się Charlie Bailey
Gates. Chcecie zobaczyć mojego świstaka?

1315
01:32:20,070 --> 01:32:23,824
Darmowe hot dogi.
Tyle ile zjecie.

1316
01:32:23,866 --> 01:32:24,700
Bierzcie długą parówę i worek orzeszków.

1317
01:32:24,783 --> 01:32:29,163
Nie, nie słuchajcie go!
To nie ja. To Hank.

1318
01:32:32,124 --> 01:32:37,838
Wracaj tu, Hank.
Jeszcze z tobą nie skończyłem!

1319
01:32:43,844 --> 01:32:47,056
Wystarczy? Wypchaj się.

1320
01:32:50,936 --> 01:32:55,315
Przestańcie, obydwaj!
Przestańcie!

1321
01:32:57,192 --> 01:32:59,236
To Gerke!
Wstawaj!

1322
01:32:59,277 --> 01:33:04,574
W porządku Hank, rozejm.
Na razie, pojebie.

1323
01:33:08,036 --> 01:33:10,747
Uwaga!
On ma broń!

1324
01:33:10,956 --> 01:33:15,836
Gonię dziewczynę.
Ty weź Bailey Gatesa.

1325
01:33:20,131 --> 01:33:22,176
Policja!
Wszyscy na ziemię!

1326
01:33:22,218 --> 01:33:24,053
Na ziemię!

1327
01:33:24,105 --> 01:33:25,388
Ow!

1328
01:33:30,977 --> 01:33:32,645
Z drogi!

1329
01:33:35,982 --> 01:33:37,608
Hank, jesteśmy postrzeleni.

1330
01:33:37,650 --> 01:33:44,740
Daj spokój, panienko. To tylko
rana powierzchniowa. Popatrz.

1331
01:33:50,580 --> 01:33:52,206
Spójrz, kluczyki w samochodzie.

1332
01:33:52,248 --> 01:33:55,460
Nie, ja nie mogę dalej.

1333
01:33:56,628 --> 01:33:58,714
Myślę, że...

1334
01:33:59,798 --> 01:34:02,593
Myślę, że sobie zemdleję.

1335
01:34:09,725 --> 01:34:14,730
Chciałeś powiedzieć,
że mam nieść twój żałosny tyłek?

1336
01:34:14,771 --> 01:34:16,732
W porządku.

1337
01:34:16,857 --> 01:34:19,568
Wstawaj, mięczaku.

1338
01:34:23,113 --> 01:34:25,699
Jezu, ale ciężki.

1339
01:34:31,039 --> 01:34:32,790
Właź tam.

1340
01:34:40,423 --> 01:34:42,383
I jedziemy.

1341
01:34:45,637 --> 01:34:49,891
O cholera!
Nie martw się o niego.

1342
01:34:51,893 --> 01:34:53,520
Hank, co ty zrobiłeś?

1343
01:34:53,561 --> 01:34:56,773
O, mój Boże!
Kocham to.

1344
01:34:59,568 --> 01:35:01,737
<i>It's a strange condition</i>

1345
01:35:04,073 --> 01:35:05,866
<i>A day in prison</i>

1346
01:35:06,909 --> 01:35:09,536
- Z drogi.
- /It's got me out of my head

1347
01:35:09,588 --> 01:35:12,164
<i>And I don't know</i>
what I came for

1348
01:35:15,668 --> 01:35:18,128
Jesteś chory, tatuśku.

1349
01:35:18,170 --> 01:35:21,465
Tak, trochę trwa zanim poznasz kogoś.
Co robisz?

1350
01:35:21,507 --> 01:35:22,842
Hank!

1351
01:35:24,218 --> 01:35:26,470
Spoliczkowała cię kiedyś ździra?

1352
01:35:26,512 --> 01:35:30,975
Zabiję cię,Hank.
Przysięgam na Boga.

1353
01:35:31,100 --> 01:35:34,938
Arrivederci, sztywniaku.
Nie!

1354
01:35:35,147 --> 01:35:37,190
<i>'Cause I want to know</i>

1355
01:35:39,693 --> 01:35:41,987
<i>And it's a strange condition</i>

1356
01:35:43,905 --> 01:35:45,657
<i>A day in prison</i>

1357
01:35:47,742 --> 01:35:49,692
<i>You got me out of my head</i>

1358
01:35:49,744 --> 01:35:52,247
<i>And I don't know</i>
<i>what I came for</i>

1359
01:35:55,792 --> 01:35:57,878
<i>And I want you to know</i>

1360
01:36:21,569 --> 01:36:23,196
Co, do diabła,
ciągle tu robisz?

1361
01:36:23,237 --> 01:36:29,577
Nie możesz mnie wyrzucić,
Hank. Jesteśmy w tym razem.

1362
01:36:32,580 --> 01:36:34,457
Pritchard.

1363
01:36:34,540 --> 01:36:40,589
Obstaw drugi koniec.
Aresztować Charliego od razu.

1364
01:37:12,705 --> 01:37:17,710
Hej, Ireno.
Idź jakby nic się nie stało.

1365
01:37:26,845 --> 01:37:28,304
Irena?

1366
01:37:29,222 --> 01:37:30,682
Irena?

1367
01:37:34,394 --> 01:37:36,729
Stój, Bailey Gates.
Pójdziesz ze mną.

1368
01:37:36,771 --> 01:37:41,192
- Nie teraz, Finneran.
- Tak, teraz!

1369
01:37:41,234 --> 01:37:43,112
To byłem ja.

1370
01:37:43,154 --> 01:37:45,447
Taa, też mi coś. Ten koleś ma
szklaną szczękę. Zamknij się, Hank!

1371
01:37:45,489 --> 01:37:47,449
- Wiesz, jesteś taki...
- Hank!

1372
01:37:47,491 --> 01:37:48,826
Hank!

1373
01:37:49,493 --> 01:37:51,579
Hej, puść ją!

1374
01:37:51,620 --> 01:37:55,666
Zawołała mnie, dupku.
No to co.

1375
01:37:58,794 --> 01:38:01,547
Dickie, przecież wiesz,
że ja nic nie wiem.

1376
01:38:01,589 --> 01:38:06,385
Zamknij się, lreno.
Jest już za poźno.

1377
01:38:11,307 --> 01:38:12,641
Hank!

1378
01:38:14,186 --> 01:38:15,520
Hank!

1379
01:38:16,605 --> 01:38:20,150
- Nie ma mowy.
- No dawaj.

1380
01:38:28,783 --> 01:38:29,993
O nie, woda.

1381
01:38:30,035 --> 01:38:33,288
Ona jest troche walnięta.
Chodź, postawię ci piwo.

1382
01:38:33,330 --> 01:38:35,832
Nie, zrobimy to.

1383
01:38:38,210 --> 01:38:39,461
Hej.

1384
01:38:40,045 --> 01:38:44,132
Hank, co ty robisz?
Oddaj mi nogę.

1385
01:38:44,174 --> 01:38:46,552
Hank, szybciej!

1386
01:38:47,929 --> 01:38:50,223
To jest moje ciało!

1387
01:38:50,264 --> 01:38:52,433
Rozumiesz to?

1388
01:38:52,517 --> 01:38:54,477
Od tej chwili odwołuję ciebie, Hank.

1389
01:38:54,519 --> 01:38:56,479
Nie potrzebuję, żebyś
walczył za mnie.

1390
01:38:56,521 --> 01:38:58,481
Jeśli się chcesz wycofać
z czegoś tak ważnego,

1391
01:38:58,523 --> 01:39:00,483
to jesteś niczym.

1392
01:39:00,525 --> 01:39:02,819
Jesteś niczym!

1393
01:39:07,824 --> 01:39:09,784
Dostałem nogę z powrotem.

1394
01:39:09,826 --> 01:39:11,911
O nie! Hank!

1395
01:39:12,370 --> 01:39:14,330
Idę, Ireno.

1396
01:39:17,917 --> 01:39:19,795
Hank! Nie!

1397
01:39:20,045 --> 01:39:22,756
W porządku, lreno.

1398
01:39:23,382 --> 01:39:26,718
Hanka nie ma.
To ja, Charlie.

1399
01:39:26,760 --> 01:39:28,428
Charlie?

1400
01:39:28,762 --> 01:39:31,390
Może powinieneś wrócić po pomoc.

1401
01:39:31,431 --> 01:39:34,351
Nie, dam sobię radę.

1402
01:39:35,102 --> 01:39:39,398
Ostrzegam cię, koleś.
Pakujesz się w kłopoty.

1403
01:39:39,439 --> 01:39:42,151
Ostrożnie, Charlie.

1404
01:39:42,192 --> 01:39:45,237
- Rób co ci każe, Charlie.
- Odsuń się, odsuń się!

1405
01:39:45,279 --> 01:39:47,906
- Zawracaj. Teraz!
- Spokojnie, Dickie.

1406
01:39:47,948 --> 01:39:49,825
Spokojnie.

1407
01:39:50,033 --> 01:39:52,370
Nie masz dokąd iść.

1408
01:39:52,412 --> 01:39:54,372
Przestań, Dickie.

1409
01:39:54,414 --> 01:39:56,666
Oddaj mi broń.

1410
01:39:56,708 --> 01:39:58,251
Śmiało. Śmiało.

1411
01:40:00,962 --> 01:40:03,047
Właśnie tak. Miło i łatwo.

1412
01:40:15,393 --> 01:40:17,437
Gdzie jest mój kciuk?

1413
01:40:17,478 --> 01:40:19,814
To porwanie i napaść.
Wiesz o tym, prawda?

1414
01:40:19,856 --> 01:40:21,941
- To czemu mamy na tym
poprzestać? - Nie!

1415
01:40:21,983 --> 01:40:23,526
O Boże.

1416
01:40:26,405 --> 01:40:29,950
- Białas!
- Rock 'n' roll!

1417
01:40:36,624 --> 01:40:38,083
Irena?

1418
01:40:38,626 --> 01:40:40,085
Irena!

1419
01:40:53,891 --> 01:40:55,351
Irena!

1420
01:41:06,029 --> 01:41:07,489
Irena!

1421
01:41:13,245 --> 01:41:16,790
- Ireno.
- Co? Co? O Boże.

1422
01:41:28,718 --> 01:41:30,763
Dawaj. Niżej, niżej.

1423
01:41:30,805 --> 01:41:34,225
- Spójrz na to.
- Jesteśmy, tato. Jesteśmy.

1424
01:41:34,600 --> 01:41:37,311
To moje dzieciaki!

1425
01:41:41,941 --> 01:41:45,570
Dalej, tato!
Złap się tego skurwiela!

1426
01:41:59,542 --> 01:42:01,993
<i>I always dance with a lady</i>
<i>gets me there every time</i>

1427
01:42:02,045 --> 01:42:04,923
<i>On the road to recovery, shit,</i>
<i>I think we missed the damn sign</i>

1428
01:42:08,594 --> 01:42:10,512
Jak wygląda mój kciuk,
doktorku?

1429
01:42:10,554 --> 01:42:13,515
Dam ci znać jak go znajdę.

1430
01:42:13,557 --> 01:42:15,851
- Irena, Charlie.
- Hej.

1431
01:42:15,893 --> 01:42:19,396
- To jest agent Steve Parfitt z FBI.
- Miło mi.

1432
01:42:19,438 --> 01:42:22,274
Musisz być strasznie
dumny z tych maniaków.

1433
01:42:22,316 --> 01:42:24,401
Tak, jestem.

1434
01:42:25,527 --> 01:42:29,364
Tak, my też jesteśmy
dumni z tego skurwysyna.

1435
01:42:29,406 --> 01:42:32,201
Dobrze, że jesteś cały tatku. Powiadam.

1436
01:42:32,242 --> 01:42:34,704
Pułkownik poinformował ich,
że wszyscy winni...

1437
01:42:34,746 --> 01:42:37,207
zostali aresztowani.

1438
01:42:37,248 --> 01:42:39,334
Gerke został umieszczony
w szpitalu w Providence,

1439
01:42:39,375 --> 01:42:43,838
a agent Boshane został
aresztowany na dworcu w New London.

1440
01:42:43,880 --> 01:42:47,842
Ale Charlie Bailey Gates
miał co innego na głowie.

1441
01:42:47,884 --> 01:42:51,971
- Charlie, dobra robota.
- Dzięki.

1442
01:42:52,013 --> 01:42:54,807
Hej, Białas.
Posłuchaj, chciałem ci powiedzieć...

1443
01:42:54,849 --> 01:42:56,976
że naprawdę doceniam
wszystko co dla mnie zrobiłeś.

1444
01:42:57,018 --> 01:42:59,270
Jestem twoim dłużnikiem.

1445
01:42:59,312 --> 01:43:02,982
I naprawdę mi przykro,
że musiałeś znowu zabić.

1446
01:43:03,024 --> 01:43:05,527
To musiało ci trochę
namieszać w głowie.

1447
01:43:05,568 --> 01:43:08,948
- Nigdy nikogo wcześniej nie zabiłem.
- Co?

1448
01:43:08,989 --> 01:43:11,700
Posłuchaj, byłeś schizolem
poszukiwanym za morderstwo...

1449
01:43:11,742 --> 01:43:15,704
i leżałeś obok mnie
nadając jak 16-latka przez telefon.

1450
01:43:15,746 --> 01:43:17,498
Wystraszyłeś mnie.

1451
01:43:17,540 --> 01:43:21,752
A co z twoją rodziną?
Jak umarli?

1452
01:43:21,794 --> 01:43:24,672
Nigdy nie mówiłem że nie żyją.

1453
01:43:24,713 --> 01:43:29,426
Powiedziałem, że odeszli.
Przeprowadzili się do Phoenix, dranie.

1454
01:43:29,468 --> 01:43:34,056
Popatrz na mnie. Nie przetrwałbym
dwóch minut na pustyni.

1455
01:43:34,098 --> 01:43:36,100
Twój opatrunek jest mokry.

1456
01:43:36,141 --> 01:43:39,437
Tak?
Może nadszedł czas, żeby się go pozbyć.

1457
01:43:39,479 --> 01:43:42,691
Dziwię się, że tak długo wytrzymał.

1458
01:43:42,732 --> 01:43:43,859
Hej...nie jest tak źle.

1459
01:43:43,900 --> 01:43:48,947
Hej, tato. Chcieliśmy ci tylko
powiedzieć, że... o cholera!

1460
01:43:48,989 --> 01:43:51,992
Popatrz, tatko ma dupę na twarzy.

1461
01:43:52,033 --> 01:43:55,370
Och, kurczę. Zaczyna się.

1462
01:43:56,538 --> 01:43:59,082
Wygląda jak jebany Spartakus.

1463
01:44:01,126 --> 01:44:08,091
teraz możesz się wysmarkać i
podetrzeć tyłek jednocześnie.

1464
01:44:11,971 --> 01:44:14,891
Wiecie o czym mówię?

1465
01:44:22,023 --> 01:44:24,817
- Więc...
- Więc...

1466
01:44:24,859 --> 01:44:27,153
Jak ci poszło na
spotkaniu z psychiatrą?

1467
01:44:27,195 --> 01:44:30,198
Znakomicie. Okaz zdrowia.

1468
01:44:30,239 --> 01:44:32,450
- Tak?
- Następny, normalny obywatel.

1469
01:44:32,492 --> 01:44:36,537
To wspaniale, Charlie.
Naprawdę się cieszę.

1470
01:44:36,579 --> 01:44:38,331
Dziękuję.

1471
01:44:38,706 --> 01:44:40,333
No tak...,

1472
01:44:40,374 --> 01:44:47,049
mam nadzieję, że jeśli kiedyś,
no wiesz, będziesz niedaleko,

1473
01:44:47,090 --> 01:44:50,052
to wpadniesz,
do nas z wizytą.

1474
01:44:50,093 --> 01:44:51,345
Tak.

1475
01:44:52,095 --> 01:44:54,139
Małe Rhodie.

1476
01:44:54,181 --> 01:44:56,600
Największy mały stan w kraju.

1477
01:44:56,652 --> 01:44:57,976
Ta.

1478
01:44:58,602 --> 01:44:59,978
Ta.

1479
01:45:04,191 --> 01:45:06,902
Och, pozwól mi.

1480
01:45:06,954 --> 01:45:08,445
Dzięki.

1481
01:45:11,406 --> 01:45:14,326
- Hej, lreno.
- Tak?

1482
01:45:15,911 --> 01:45:20,375
Może ja mógłbym
wpaść do ciebie niedługo.

1483
01:45:20,416 --> 01:45:22,377
Obiecujesz?

1484
01:45:23,878 --> 01:45:25,630
Na pewno.

1485
01:45:28,800 --> 01:45:35,974
Daję słowo funkcjonariusza
policji Rhode lsland, proszę pani.

1486
01:45:57,872 --> 01:46:00,708
<i>I found you sitting</i>
<i>on a suitcase crying</i>

1487
01:46:04,628 --> 01:46:06,380
<i>Beneath my feet</i>

1488
01:46:06,714 --> 01:46:09,383
<i>I feel the rumble</i>
<i>of a subway train</i>

1489
01:46:11,177 --> 01:46:13,304
<i>Yeah</i>
<i>I laugh out loud</i>

1490
01:46:14,889 --> 01:46:18,017
<i>'Cause it's the one thing</i>
<i>I hadn't been trying</i>

1491
01:46:21,396 --> 01:46:24,816
<i>The train came in breathless</i>
<i>the passengers restless</i>

1492
01:46:24,858 --> 01:46:27,527
<i>You said</i>
<i>baby, you'll never change</i>

1493
01:46:28,195 --> 01:46:30,155
<i>You gotta get gone</i>

1494
01:46:30,405 --> 01:46:32,365
<i>You gotta get going</i>

1495
01:46:33,533 --> 01:46:36,077
<i>Hey, the world</i>
<i>ain't slowing down</i>

1496
01:46:37,662 --> 01:46:40,999
To chyba jakieś żarty...

1497
01:46:41,917 --> 01:46:43,877
Proszę się zatrzymać.

1498
01:46:50,550 --> 01:46:52,177
- Panna Waters.
- Tak?

1499
01:46:52,219 --> 01:46:55,932
- Proszę panią o opuszczenie samochodu.
- Czego tym razem nie zrobiłam?

1500
01:46:55,973 --> 01:46:58,267
Mamy powody przypuszczać,
że ten samochód jest kradziony.

1501
01:46:58,309 --> 01:47:00,228
Co? Nie, nie.

1502
01:47:00,269 --> 01:47:02,522
Ja go wypożyczyłam.

1503
01:47:02,563 --> 01:47:06,901
Czy mogłaby pani wyjść z samochodu?

1504
01:47:06,943 --> 01:47:08,819
Wspaniale.

1505
01:47:10,780 --> 01:47:12,740
Na przód wozu, proszę.

1506
01:47:12,782 --> 01:47:13,491
Ręce na maskę.

1507
01:47:13,533 --> 01:47:15,743
- Nogi szeroko.
- Cudownie.

1508
01:47:15,785 --> 01:47:19,664
- Mm-hmm. - Dziękuję. Po prostu
przestrzegam przepisów, proszę pani.

1509
01:47:19,705 --> 01:47:24,293
Wy, chłopcy.
Jesteście po prostu niesamowici.

1510
01:47:24,335 --> 01:47:27,214
Posłuchajcie, może
damy sobie z tym spokój?

1511
01:47:27,256 --> 01:47:31,385
Może zamknijcie mnie od razu
i zatrzymajcie tu na zawsze.

1512
01:47:31,426 --> 01:47:33,720
Taki mam plan.

1513
01:47:35,180 --> 01:47:36,849
Popatrz!

1514
01:47:37,683 --> 01:47:40,102
Mam nadzieje, że to
białe dupsko to przeczyta.

1515
01:47:40,143 --> 01:47:42,729
Napewno to widzi.

1516
01:47:43,105 --> 01:47:46,525
WYJDZIESZ ZA MNIE SUCZKO?

1517
01:47:47,276 --> 01:47:48,944
Och, Charlie.

1518
01:47:57,327 --> 01:48:00,540
<i>It sounds like a song</i>
<i>it hits you like scripture</i>

1519
01:48:01,416 --> 01:48:03,366
<i>You paint the picture</i>

1520
01:48:03,418 --> 01:48:06,045
<i>With colors squeezed</i>
<i>from your hand</i>

1521
01:48:06,097 --> 01:48:08,006
<i>Weren't you the kid</i>

1522
01:48:08,047 --> 01:48:10,592
<i>Who just climbed</i>
<i>on the merry-go-round</i>

1523
01:48:11,426 --> 01:48:13,678
Zapowiada się dzisiaj
deszcz z wina i róż.

1524
01:48:13,720 --> 01:48:16,681
Powiem ci jedno. Zapowiada się
deszcz z moich ciasteczek...

1525
01:48:16,723 --> 01:48:19,017
jeśli ten pojeb nie uspokoi
tych cholernych turbulencji.

1526
01:48:19,058 --> 01:48:21,019
Daj spokój, człowieku.

1527
01:48:21,060 --> 01:48:23,813
Cóż, to była opowieść o Charliem,
i ja się do niej dołączam.

1528
01:48:23,855 --> 01:48:28,318
Wszyscy zamieszkali razem i żyli
jak jedna, wielka, szczęśliwa rodzina...

1529
01:48:28,359 --> 01:48:30,653
Charlie i lrena, chłopaki,

1530
01:48:30,695 --> 01:48:33,991
i nawet ten miły albinos, Białas.

1531
01:48:34,033 --> 01:48:37,661
Miło mi donieść, że Charlie
awansował na porucznika...

1532
01:48:37,703 --> 01:48:40,831
w najlepszym oddziale
policji stanowej w kraju,

1533
01:48:40,873 --> 01:48:43,834
Rhode lsland State Police.

1534
01:48:43,876 --> 01:48:47,463
Tak, to był porządny kawał
życia w amerykańskim stylu.

1535
01:48:47,505 --> 01:48:54,887
Jeszcze wrócimy. Dzięki, że
oglądaliście nasz popieprzony film.

